• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kwiecień 2009

tobie i tak tydzien zostal wiec nie masz sie czego obawiac.
mi lekarz powiedzial ze na 100% urodze przed terminem. zobaczymy bo termin na koniec kwietnia a on mi daje max dwa tyg jeszcze
 
reklama
nio ja mam nadzieje, ze junior sie namysli i bedzie chcial wyskoczyc wmiare szybko, zebysmy na swieta mogli juz do domu wrocic;-) nio zobaczymy jak to bedzie;-)
nio nic zmykam narazie do lozia, bo chyba ten nadmiar wrazen, swieze powietrze i sloneczko strasznie mnie umeczyly:-D hi hi
 
mamusie te w dwupaku i te juz rozpakowane przyszedl czs, zebym i ja sie z wami przywitala, wiec sie witam;-)
caro, malutka super, ze juz jestescie:tak:
Caro Zuziak przeslodki, na zdjecie twojego syneczka malutka jeszcze musimy poczekac, mam nadzieje, ze juz niedlugo;-)
ziuziunia trzymam kciuki!
u mnie dzisiaj zakrecony dzien, od rana w "biegu" jesli mozna nazwac bigiem przesuwanie sie z predkoscia slimaka na wyzdychu:szok:;-)
rano olek mial zastrzyk, babcie plakaly razem z nim, a jak sie do mnie przytulil i mocno zlapal mnie swoimi lapkami to i ja sie rozplynelam, mam nadzieje, ze mu pomoga. dowiedzialam sie dzisiaj, ze moja przyjaciolka od wczoraj wieczorem ze swoja 3 miesieczna corcia w szpitalu, na zapalenie oskrzeli, a 3 letnia jej corcia z tesciowa w domu zostala chora na to samo:-(:szok: dodam, ze mieszkamy na jednej ulicy i nasza pediatra stwierdzila, ze pomor jakis u nas panuje:szok::szok::szok: mam nadzieje, ze te zastrzyki pomoga olkowi
 
osa - trzymam kciuki za Twojego Olka, bo zniecierpliwienie ciążą to pikuś przy chorobie dziecka!

caro - słodką masz córeczkę, a pokarmem pozostaje Ci nie przejmować się, bo od przejmowania i tak go nie przybędzie, ja i mój brat jesteśmy chowani na sztucznym, a wtedy to podłe było mleko;-), bo oboje z cc, a mamie piersi obwiązali, bo wtedy po cc nie kazali karmić:eek: i ja i brat okazy zdrowia, więc nie ma o co rwać szat:happy:
 
jak patrzę na mój suwaczek to mam ochotę kompa wyrzucić - 5 dni pokazuje, a ja się czuję jak bym mogła góry przenosić i jeszcze 5 tyg. w ciąży chodzić - zero objawów!!!! szlag by to - chcę rodzić i już!
 
Hej kwietniowki. Wpadlam doslownie na moment, doczytalam ale nie dam rady na razie odpisac bo musze leciec....Wczoraj na usg stwierdzil ze mala dzidzia - 2540gr i ze jak nie urodze za 2 tyg to kolejne USG bo moze to hipotrofia :-( Mam nadzieje ze nie, ale wole sprawdzic dla spokoju - bo mala wciaz spada na siatce centylowej, niby niewiele ale jednak.
Dzis u ginki padlo pytanie - czy moze chce jednak skierowanie na planowane cc skoro to spojenie dodatkowo do tego wszystkiego sie przypaletalo - ale powiedzialam ze na razie wole nie, ze poczekam do jutra. Jutro mam ortopedyczne usg (poloznik w czoraj powiedzial ze nie zna sie za dobrze i nic nie opisal, wiec ortopeda kazal na usg ortopedyczne isc), a prosto po USG do ortopedy ide. Tak wiec jutro o 12 sie dowiem jaki porod. Ginka powiedziala mi dzis ze napewno sie rozeszlo co najmniej na palec bo czuc, ale nie wie ile dokladnie a to wazne. Ponoc ze spojeniem jest tak: jesli mi sie za mocno rozeszlo to robia cc, a jesli nie za wiele to juz na przyjeciu na porodowke powinni zrobic ostateczne usg i sprawdzic o ile sie rozeszlo od ostatniego badania. Jesli sporo to cc, jesli nie to sn. Poza tym powiedziala mi moja doktor ze w glownej mierze zalezy od postepu porodu - przy problemach ze spojeniem ponoc szybciej w razie czego decyduja sie na cc, zeby sprawy nie pogorszyc.
Ale co mnie pocieszyla - jesli sie tylko troche rozejdzie to powinno byc latwiej urodzic a po porodzie jedyne co to sie oszczedzac i w pasie strazackim chodzic/lezec. Jak na razie dostalam zalecenie lezec w pasie - plackiem na boku z ugietymi nogami i czekac do porodu. Na koniec wyniki sprawdzila -wszystkie ok, nawet plytki mi sie podniosly wiec bede mogla wziac ZZO w razie czego :-) A na koniec powiedziala ze ma nadzieje ze nie doczekam kolejnej wizyty tj. 16 i ze nastepna bedzie juz po porodzie. Tez mam taka nadzieje. :-)
Pozdrwiam serdecznie swiezo upieczoe mamusie :-)
I bede 3mac kciuki za Zuziunie i Margaret.
 
laski j na chwilke...

jade do lkarza a jak nie to do szpitala..
czuje sie fatalni..glowe mi rozsadza..dretwieje mi lewa reka juz 2 razy a jak dretwienie z reki schodzi to lewa strona tarzy dretwieje i jezyk..a tera mam deszcze...smigam do lekarza...
 
koga nie wywoluj wilka z lasu bo jak sie zacznie to stwierdzisz, ze jeszcze moglabys poczekac te 5 dni;-)
didi jedz koniecznie bo cos sie napewno dzieje
niuni trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok z dzidzia
 
dzien dobry:-):-):-)
mnie dzisiaj wypuscili do domku;-) myslalam, ze bede juz pisala jako mamusia rozpakowana, a tu taka niespodzianka...
Witaj :happy:
Naciesz się domkiem i wracaj do szpitala ale już na porodówkę. Jeden dwa dni biegania po domku i może się Juniorek zdecyduje na przywitanie rodziców.

Ja po wizycie - dowiedziałam się, że raczej urodzę przed 18 ale szkrab mój nie będzie taki duży gin. stwierdził że powinno być koło 3200.
Niestety zapomniałam o receptę na szczepionkę poprosić więc jutro do lek. rodzinnego się wybieram.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry