reklama

Kwiecień 2009

Jeszcze zobaczymy co wieczorem na KTG .Ja po miałam cesarce zero pokarmu,dopiero jak wróciłam do domu i wszystko było bezstresowo to się pokazał,chociaż szybko przeszłam na butlę bo miałam zabieg na piersi i nie mogłam karmić.Tak że nie martw się,bez stresu i się pokaże na pewno jeszcze będziesz miała za dużo:-D
 
reklama
Caro_S super ze mala grzeczna, a pokarmem sie nieprzejmoj, jak sie niepojawi to jest butla, widocznie tak musi byc:tak:

malutka_z_krk super ze sie odezwalas:tak:

koga u mnie taka sama pogoda, wlasnie wrocilam z moim kocmoluchem z placu zabaw, piasek to nawet w majtkach byl:-D

niuni4 niemartw sie na zapas:tak:

did daj znac co i jak


Julka wlasnie poszla z moja mama na imieniny do cioci, ja do swojej szwagierki sie niewybieram niechce mi sie, skurcze przeszly calkowicie a juz tak ladnie sie rozkrecalo, a tu d**a, ech nic mi sie niechce siedze sama w domu bo mezus zabral psa na dzialke wykapac i tak pozadnie wyczesac, siedze jem i czekam na powrot meza.
Jutro na wizyte rano i ktg, ciekawe czego sie dowiem
 
Aga - było szybko przesyłać te gofry, a teraz to po ptakach :zawstydzona/y:. Może dopiero za 4 miesiące spróbuję :-(.
Lecę do Leroy po baterię kuchennę i wpadnę wieczorkiem.
malutka - fajnie, że jesteś w domciu zrelaksujesz się i wszystko szybko pójdzie:tak:
 
Moje skurcze które dzisiaj mnie obudziły oczywiście przeszły, wściec się można, wrrrrrr. Idę chyba na jakiś spacer z psami, potem zakupy, obiadek i chyba jak M wróci z pracy to zaciągnę Go do łóżka.
Dziś zaczynamy 39 tydzień, wizyta u gina na ktg w sobotę, nie mam zamiaru tyle czekać, uparłam się że urodzę w tym tygodniu i już.
Uparła się kobieta i urodziła...potęga umysłu!!!:-D:-D:-D

Witam was kobietki...

U mnie ok jedynie Tina dostała wysypki bo musiałam coś zeżreć...tylko co??? Mam odstawić mleko jajka dżem i jeszcze orzechy i lodów nie mogę...:szok::szok::szok: LUDZIE ja z głodu umrę depresja normalnie...

Niestety mam mało wolnego czasu i maleństwo właśnie woła jeść więc pa pa

A i pozdrawiam mamy które wróciły ze szpitali:-):-)
 
Gabi - no rzeczywiście poza standardowym zestawem kalectwa końcowociążowego i bólami wszelakimi w godzinach wieczornych nie mam na co narzekać, co nie zmienia faktu, że mam dość - nie dla mnie taki tryb życia:no:

nesa - no to pięknie z tym domkiem!!!! spokojnie wszystko się zmieści a bąbel na pewno w okresie wiosna - jesień zamieszka na tym tarasie - mój już teraz po 12 godzin na dworze:-D

adusia - to pewne że wysypka a nie zwykły trądzik niemowlęcy? powodzenia w ustalaniu przyczyn, chociaż nad wprowadzaniem super jałowych diet bym się zastanowiła:baffled:
 
ja wlasnie zjadlam kanapiorka z jajkiem, salata i szczypiorkiem i chyba ide po wiecej:tak::-D
ciekawe co u didi?
adusia poczatek tak wyglada tylko cyc i spanie i maly przerywnik na pstrykane kupy w kazdej pieluszce;-)
 
Kurde jaki ja mam dzisiaj apetyt...tyle co ja dzisiaj zjadlam to chyba przez tydzien nie jem:baffled:nawet nie bede mowic,bo az mi glupio:eek:mam nadzieje,ze nie przytyje duzo po tych posilkach dzisiejszych:tak:

malutka witaj spowrotem...naciesz sie domkiem,bo rzeczywiscie roznie moze ale jak cos to juz z dzidzia wrocisz i bedzie super:tak:

ciekawe co u didi...

hmm...nie pamietam co jeszcze komu mialam napisac:sorry:

Gabi wiesz co...przez Ciebie i Twoje spojenie to ja zaczelam sie zastanawiac czy z moim spojeniem jest wszystko ok,bo jak wstaje w nocy do lazienki to nie moge poprostu chodzic!A kiedys jak bylam na zakupach to chodzilam jak stara babcia,zgarbiona i pochylona do przodu...juz nie mowie o tym,ze lzy w oczach mialam i myslalam,ze zaczynam rodzic tak mnie napiep...alo to spojenie:baffled:Kurde teraz to tez jakas panika sie we mnie obudzila i nie wiem co robic:eek:

No dobra laski ja juz spadam,bo mi sie woda za chwile z wanny wyleje i bede sprzatac musiala:happy:

Pewnie juz nie wejde wiec juz teraz zycze spokojnej nocki i slodkich snow!!!
Do jutra laseczki:-)
Buziaki
 
hej:)
ja juz po wizycie w szpitalu i niestety nic nowego sie nie dowiedzialam:zawstydzona/y:
maly wciaz ulozony posladkowo, dodatkowo powiedzieli mi ze ciesnienie mam za wysokie ale jakos nie chce mi sie wierzyc by 120/70 bylo wysokie:baffled:
jutro zadzwonia i powiedza kiedy mam miec usg a na 9 kwietnia mam przyjsc do szpitala i beda probowac go obrocic:zawstydzona/y: tylko nie mam pewnosci czy to bezpieczne.....:zawstydzona/y: i nie wiem czy zatrzymaja mnie wtedy na dluzej czy tylko na jeden dzien.....

doczytam was pozniej, na razie spadam na na wspolnej:-p
 
reklama
Witajcie Kwietnióweczki w kwietniu!

Jakoś was doczytałam uff

Spaczyna, Kainkas, Caro witajcie z powrotem

Zuziunia trzymam kciuki

malutka witaj, dobrze że jest ok, teraz jak pojedziesz to już będzie was dwoje, a na razie ciesz się wiosną i odpoczywaj

didi odezwij sie co z tobą?

ada1989 nie przejmuj sie 120/70 to normalne ciśnienie, a w ciąży to rewelka, no i powodzenia z tym obracaniem

Wiecie co, wczoraj sie otyrałam w ogródku żeby sie mały w końcu ruszył i w nocy tak szalał i naciskał mi na szyjkę, aż kuło i parę skurczy było, ze myslałam że się udało, a tu d..a:crazy:. O 4:30 wszystko przeszło. Więc dzisiaj też trochę popracowałam koło domu, bo pogoda taka piękna:-D, ale jak do tej pory cisza. kompletnie nic:angry:

Chyba muszę męża w obroty wziąć w nocy:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry