reklama

Kwiecień 2009

reklama
Hej kobitki.
Ja wlasnie wrocilam od lekarza. Sama juz nie wiem czego chce.....Dzis ortopeda po usg spojenia i wizycie wypisal papier z konsultacji ze jednak cc zaleca....Ja w ryk bo w sumie bolalo ostatnio ciut mniej a ja sie na sn nastawilam.....Dzwonie do szpitala gdzie chce rodzic zeby sie na kwalifikacje umowic i na termin, a oni mi ze juz za pozno i mam sobie innego szpitala szukac :wściekła/y: Jestem zalamana, wszystkie moje plany sie rozsypaly. Teraz nie wiem gdzie mam rodzic, innego szpitala wogole nie bralam pod uwage, a w tym nie ma szans..... Nie wiem co robic teraz....Na razie siedze z placzem i dolem maxymalnym.....
Kainkas - gratuluje udanego porodyu i zdrowej, cudnej coreczki.
Kamile - moze i dobrze ze to 'falszywka' - jeszcze dokonczysz remoncik - zycze zeby pwszystko po twojej mysli bylo.
Malutka - super ze w domku jeszcze chwilke posiedzisz....Choc pewna bylam ze rozpakowana wrocisz :)
Bede trzymac jutra kciuki za skunkanke - oby wszystko sprawnie poszlo.
Gabi - Tobie porodu jak najszybciej zycze no i co by sie udalo szybko, sprawnie, bez komplikacji i wiekszego bolu. Nalezy Ci sie !!

Ide po mala do przedszkola i musze pomyslec co dalej ze mna bedzie....Bo sie niespodziewanie potoczylo....I teraz nie wiem co robic, skoro mnie w 'moim' szpitalu przyjac nie chca :-(:-(:-(
 
hej kwietnioweczki!
ja dzisiaj dopiero usiadlam i czytam i juz sama nie wiem co mam wam napisac:zawstydzona/y:
karinkas super, ze tak dobrze wspominasz swoj porod:tak:
koga wspolczuje nocy
gabi, zycze zeby jak najszybciej sie udalo urodzic i wmiare bezbolesnie:tak:
malutka za ciebie tez trzymam kciuki:tak:
kamile normalnie jak czytalam myslalam, ze juz dolaczycie do rubryki KWIETNIOWE MALUSZKI:tak:
niuni jakos musi byc, wiem, ze jest ci ciezko, ale w ostatecznosci gdzies urodzic musisz
a ja dzisiaj z m. i olkiem bylam po buty wiosenne, wkoncu dziecko musi miec w czym chodzic, a to juz ostatni dzwonek, przed urodzeniem malej, zeby te buty dla niego nabyc:tak: przy okazji kupilam poduszke do karmienia i jakies tam pierdoly ostatnie:tak:
i zlozylam do kupy wozek, a teraz moge stwierdzic, ze jestem gotowa na przyjscie na swiat malej :tak:
tyle, ze jeszcze psychicznie to nie bardzo, ale chociaz organizacyjnie:tak:
no mogla by poczekac, az brat jej wyzdrowieje i skoncza sie mu zastrzyki i moze wychodzic, bo pogoda sliczna:tak: i wiosna juz
 
cisza przed burza:-D:-D

Ja też takie wrażenie odniosłam Malutka...

Osa czyli z synkim już lepiej,zastrzyki pomogły? To świetnie:tak::tak:

Niuni a nie możesz tak z marszu podejść to znaczy z bólami,do tego szpitala wtedy nie będą mogli cię odesłać?? Albo znając naszą służbę zdrowia odeślą, kurcze nie wiem co można ci doradzić???

Skunkanka do juterka bedziesz już spokojna o maleństwo i siebie wszystko na
pewno się powiedzie...

Lecę bo moje maleństwo po raz 3 dziś ma czkawkę(czy to normalne?)
 
Szkoda, że tak późno trafiłam na to forum. Bo właśnie sobie troszkę poczytałam i jakoś mi się raźniej zrobiło, że nie jestem sama z tym swoim ogromniastym brzuchem. Chętnie do Was dołączę, co Wy na to??? ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry