reklama

Kwiecień 2009

reklama
I ja witam nowe kwietniówki :-)
Zjadłam lody, czipsy ogórkowe i czekoladki. Teraz zastanawiam się co będzie dalej :-p
Ale się czuję wybadana dzisiaj, jak po maratonie witaminowym S., oczekiwanie na dzidziusia chyba skrócił mi ten lekarz z izby o przynajmniej 2 dni :-p Hmm, oby tylko zdążyć z przeprowadzką... :tak:
 
Ja już po spacerku!!!!! Ale cieplutko .... u nas dziś 17 stopni było. :-)

oki zmykam teraz po Magnuma :laugh2::laugh2::laugh2::-p i jeszcze potem lecimy do znajomych "na piwko" ( oczywiście nie ja będę piła:no:).

Witam kolejną kwietniówkę!!!! i od razu mam prośbę do wszystkich dzisiejszych nowych koleżanek, żeby napisały coś więcej o sobie!!!!

Narka!!!!
 
a co to dziś nie ma nowych dzieciaczków? :-) boćki się pogubiły, bo wszystkie kwietniówy chcą już i nie wiedzą od której zacząć :laugh2:

ale mam dziś skurczybykowy dzień hoho ;-) niestety zero regularności :-) krzyż boli, ale to pewnie po wczorajszym odkurzaniu i szorowaniu podłóg :-) w mieszkaniu błysk, pierdylionowy raz przepakowałam torbę do szpitala i nie mam co robić ;-) jak się dzieciuch uprze to chyba nic go z tego brzucha nie wygoni :-D

z instytutu pampersa dostałam maila zaczynającego się od słów: "Po dziewięciu miesiącach oczekiwania, trzymasz już w ramionach Twoje maleństwo..." ;-) wstręciuchy! :-D

witam nowe kwietniówki :-)
 
Kamile, to widzę, ze się bardzo gin przyłożył ;-) u mnie jak byłam na ostatniej wizycie, to aż mi świeczki staneły w oczach, ale w sumie szybko przeszło.
Dziś próbowałam umówić się na ktg (bo mam zrobic przed wtorkiem) i dzwonilam do 5 szpitali. i co? i nic! :wściekła/y: najwczesniejsze terminy to 8-14 kwietnia. Myslicie, ze mogę iść tak po prostu do ktoregos i stwierdzić, że coś sie dzieje i że mają mnie zbadać (chociaż w sumie żadnych skurczy, przepowiedni porodu itp. nie mam, to tylko zalecenie lekarza)?

Witam nowe kwietniówki! powiedziałabym, że wiosenne słoneczko wyciągnęło Was spod śniegu :-):-)

Gabi, jakbym mogła, to bym Ci posłała talerz z moim dzisiejszym obiadem, żebyś nie musiała po kuchniach latać. Może by Ci się trochę polepszyło?

nie pamiętam, która to pisała, ale mój J. też tylko przyszedł z pracy na obiad przed chwilą i znów do roboty wrócił. A mi już złość przez dzień przeszła i myslałam, ze jakoś przez S się pogodzimy :-) i lipa! :angry:

Resztę dziewczyn uściskuję zbiorowo i idę coś popracować.
 
no i mi się jeszcze przypomniało

byłam dziś w mojej pracy i okazało się, że właśnie 4 dziewczyna (z 11 w sumie zatrudnionych) jest w ciąży. Nic tylko się ucieszyć, no nie? Przynajmniej wydawało by się, że taka powinna być normalna reakcja.
A wiecie, co zrobił mój szef? wysłał maila, że to z pewnościa zamach na płynność produkcyjną firmy i ze on wyciągnie odpowiednie konsekwencje, a poza tym dzięki nam na pewno 3 razy się zastanowi, zanim znów jakąs dziewczynę zatrudni. :szok::szok:
Przyjemniaczek, no nie?:wściekła/y:
coś czuję, że chyba macierzyński spędzę na szukaniu nowej roboty.:eek:
 
Witam wieczorkiem

kamile to przygody miałaś, a ja myslałam że juz rozpakowana wrócisz

kainkas to super, że miałaś tak lekko i Hania zdrowa, gratulacje:-)

zuziunia witaj z powrotem, cieszę się że jest ok, a dzidzi się jeszcze doczekasz

koga no to akcje miałaś, ale grunt to życzliwi sąsiedzi, nie martw się na zapas, w razie w masz kogo o pomoc prosic

niuni4 współczuję, ale nie martw się, będzie dobrze, gdzieś przeciez muszą cię przyjąć

angela6, Marcia1986, Madziule witajcie:-)

Gabi ty jestes super dzielna, wytrzymasz jeszcze chwilkę, może to tylko dni, a może godziny? Oby poród leciutki był:tak:

A ja dziś pół dnia na dworze, bo pogoda super wiosenna.:-D Córcia co chwilę na dwór biega, bo ubrać sie teraz łatwo. I ostatnią partie pustaków i cegieł nam dziś dowieźli. No to możemy zaczynać murowanie. Już sie nie mogę doczekac.
A u mnie nadal skurczy brak, ale brzuch juz nisko, czop po kawałku odchodzi, piersi mi nabrzmiały i mleko cieknie mocniej. Pocieszam się że to oznaki rychłego rozwiązania. Oooo i coś leciutko brzuch zaczyna boleć...
 
nesa to szef ma wesoło....;-)

kamille witaj znów hihi...jeszcze chyba nie pora....;-)

mandarynka ja dalej mam zaległosci po pobycie w szpitalu tak aktywne kwietnówki są wiec podziwiam za nadrobienie zaleglosci :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry