malutka_z_krk23
kwietniowa mamusia '09
diabliczka83 widze, ze m. niezle cie urzadzil
jeszcze teraz bedziesz musiala gosci przyjmowac.. ja sobie tego nie wyobrazam.. przynajmniej nie w moim obecnym stanie
jesli chodzi o nasze swieta to powiem szczerze to jakos marnie widze to wszystko poki co
junior niezdecydowany i niewiemy na co sie nastawiac.. ale jesli nie rozpakujemy sie do swiat to raczej to my bedziemy rodzinke odwiedzac, a nie oni nas;-)choc szczerze mowiac ja ciagle sie ludze, ze synus zdecyduje sie na szybki desant i ze swieta spedzimy cala trojka w domu
a ja dzisiaj mimo przepieknej pogody jakas taka bez zycia jestem
mialam zamiar sprzatac od rana i jakos mi to nie wychodzi
jedyne za co sie wzielam to za gotowanie wiosennej zupki jarzynowej, ale jakos apetytu nie mam od rana
wcale a wcale nie chce mi sie jesc, a na co nie popatrze to mnie odrzuca
nio, ale ugotowac cos trzeba, bo mezus wroci z pracy i pewnie bedzie mega glodny;-)
jeszcze teraz bedziesz musiala gosci przyjmowac.. ja sobie tego nie wyobrazam.. przynajmniej nie w moim obecnym stanie
jesli chodzi o nasze swieta to powiem szczerze to jakos marnie widze to wszystko poki co
junior niezdecydowany i niewiemy na co sie nastawiac.. ale jesli nie rozpakujemy sie do swiat to raczej to my bedziemy rodzinke odwiedzac, a nie oni nas;-)choc szczerze mowiac ja ciagle sie ludze, ze synus zdecyduje sie na szybki desant i ze swieta spedzimy cala trojka w domu
a ja dzisiaj mimo przepieknej pogody jakas taka bez zycia jestem
mialam zamiar sprzatac od rana i jakos mi to nie wychodzi
jedyne za co sie wzielam to za gotowanie wiosennej zupki jarzynowej, ale jakos apetytu nie mam od rana
wcale a wcale nie chce mi sie jesc, a na co nie popatrze to mnie odrzuca
nio, ale ugotowac cos trzeba, bo mezus wroci z pracy i pewnie bedzie mega glodny;-)


. Ale byłam wnerwiona. Ona widziała, że coś nie tak. A na święta chce sama sobie posiedzieć, wię ja nie czuję się zobowiązana by ją zapraszać. Moja mama chce ją zaprosić, ale ja nie widzę potrzeby - gwiazda mi się znalazła
.