reklama

Kwiecień 2009

Szwedka ja takie ciśnienie mam przez całą ciąże a nawet i niższe, ale dobrze że masz takie , to zatrucia ciążowego nie masz na pewno. To mówisz,że zakupy udane i idziesz robić się na bóstwo :rofl2::rofl2::rofl2:

Malutka witajcie!!!!:-):-) Fajnie ,że świeta spędzicie już razem w domku ... a jak tam twoje psotne pieski na małego zareagowały ???? :tak::tak::tak:

Nenius gratuluję spokojnego brzdąca, ja mam nadzieję też na takiego aniołka :tak::tak:;-)

Witaj Gosiaczek!!!!
 
reklama
aha83 nio ja tez sie ciesze, ze swieta spedzimy w domku, cala szczesliwa rodzinka:-) a jesli chodzi o psy to urzadzily nam "mile" powitanie:-D hi hi nie obeszlo sie bez malego balaganu, ale jesli chodzi o reakcje na synusia to jestem super zaskoczona:tak::-) tylko zaplacze, albo poruszy sie, a one juz sa pod lozeczkiem i zaczynaja piszczec, ze maly sie obudzil:tak:takze wszelkie moje obawy zwiazane z ich reakcja uciekaja powoli w zapomnienie:-)
 
Witam się.
Wszystkim rozpakowanym mamusią serdecznie gratuluję pociech! A tym co na końcówce szybkiego i łatwego porodu życzę :tak:

Wiem że mieliście wieści od Gabi.
Nie wiem czy macie dzisiejsze...
Z Ania już lepiej choć dalej źle ale nie ma zagrozenia życia. I prosi dalej o modlitwę.
Chciałam Wam to napisać... i prosić o wsparcie dla nich!
Wesołych świąt!
 
hejka:)
wrocilam wlasnie ze szpitala, z jednej strony szczesliwa a z drugiej nie bo niestety nie udalo sie przekrecic maluszka, caly czas glowka wracala na gore :sorry: i niestety bolalo mnie strasznie wiec kazalam przestac, lekarz powiedzial ok i spytal czy chce cesarke a ja sie zgodzilam:tak:powiedzial ze zarezerwuja mi termin na 39 tydzien i 24 kwietnia bede juz miala maluszka przy sobie:-):-) a 21 musze przyjechac do szpitala bo musza mi przepisac odpowiednie tabletki ktore musze wziac dzien wczesniej przed cesarka:tak: takze w sumie jestem happy bo wiem kiedy maly bedzie ze mna:-):-) troszke mnie boli brzuszek na gorze ale da sie zniesc:tak:
a teraz wcinam lody:-)
 
Udało mi się Was docztać:-)
Gabi trzymam kciuki z całych sił, żeby wszystko było dobrze jak najszybciej.
Po 4 dniach w szpitalu, dzisiaj pół dnia spędziłam na dworze i strasznie mnie głowa teraz boli. K mówi, że za duża dawka tlenu:rofl2:
Lekarz powiedział żebym jechała do szpitala jak skurcze będą trwały ok 4godzin, z czego 2 godziny to skurcze 5minutowe. Zalecenia jakie dostałam to dużo spacerować, chodzić po schodach, wiatmina S.
 
Witka wieczorkiem!
Ja już po wizycie u mamusi.
Aha - nie siebie na bóstwo (bo to niemożliwe :zawstydzona/y:) tylko mamę;-). Co do mnie, to na szczęście schodzi mi skwarka, która była dodatkowym elementem szpecącym, ale nie czuję się atrakcyjna - ogólnie.:baffled:
gosiaczku - a tak dziś się zastanawiałam, gdzie się podziewasz, a ty synusia na solarium posłałaś:-D. Dobrze, że już w domu i pewnie dziewczyny uradowane maleństwem.
Gabi - jednak Anulka ma zaparcie po mamusi i oby tak dalej:tak:
 
reklama
Hejka

Szwedka heheheh to źle cię zrozumiałam hehehe

ania no właśnie czytałam wieści od męża aniołka... super, że wszystko dobrze. Myślę, że musiała leżeć przed porodem w szpitalu , dlatego się nie odzywała , ale pewnie się dowiemy wszystkiego jak wyjdzie.

Ale tu u nas dziś spokonie i pewnie tak będzie przez całe święta....

Oki kochane do juterka!!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry