reklama

Kwiecień 2009

hej kwietniowe mamcie, faktycznie ruch sie w interesie zrobil, i znowu troszke do poczytania:tak:
ziuziunia ja jeszcze 2 in 1, ale mam miec cc z powodu spojenia we wtorek i na wizycie u ortopedy i gin. pytalam co po porodzie. w odpowiedzi zarowno jeden jak i drugi powiedzieli, ze trzeba bedzie zrobic rtg i ortopeda zadecyduje co dalej, ale u mnie bedzie pas ortopedyczny. mysle, ze jak cie boli to nie zaszkodziloby udac sie do ortopedy niech to zobaczy i oceni jego stan, w koncu przy dzidzi potrzebna jest sprawna mama:tak:
ja rowniez mam dosc pytan, kiedy rodze, tyle, ze mi zadaja je sasiedzi, bo widza jak sie mecze poruszajac sie:baffled:, ale do cholery jak im mowie, ze ide w pon. do szpitala to mogli by dac juz troche wytchnienia
dzisiaj chba z wiatrowka na te sasiedzkie bociany wyrusze bo zastuj sie nam z dzidziami zrobil, a one dupy z tego gniazda ruszyc nie chca:angry:
a pizza byla przedwczoraj, ale chyba jeszcze dzisiaj bedzie:sorry:
ide jeszcze do lozeczka pozniej zajrze, korzystam z tego, ze olinek jeszcze slodko spi:tak:;-)
 
reklama
hej
siedze sobie z laktatorem w reku i czytam bb:-D juz nie moge sie dluzej doic:-( a maly juz nie chce z piersi,rozleniwil sie:sorry:Wczoraj mielismy wizyte patronazowa i wszystko ok.No i uwaga,uwaga---odpadl pempuszek!
jesli chodzi o spojenie lonowe to ja mialam wskazanie do cc z tego powodu a teraz jak reka odjal.Zaden w sumie lekarz mi tam nie zagladal ale jest git i moge juz spokojnie fruwac:-)
 
Witam.
Ja też niestety jeszcze w dwupaku.
Wczoraj miałam marny dzień i nawet nie zaglądałam, miałam nadzieję że to już ale przez noc rochę popuściło:baffled::baffled::baffled: i nadal się toczę.:-D

Ta ciąża chyba się nigdy nie skończy.:-(

Od wczoraj mam takie gęste , żółte upławy, co może(ale nie musi) być znakiem że to lada chwila.A ja już wypatruję tego dnia z utęsknieniem i pewnie sama wynajduje objawy...:crazy:

Na razie chyba wezmę się za jakąś robotę żeby zabić czas, bo doła mam jakiegoś. W ogóle ostatnio żeby nie myśleć to sprzątam jak wariatka, szyję, prasuję ...już zaczyna mi brakować zajęć w domu:sorry:. Mam tak wysprzątane jak nigdy w życiu. Dziś chyba zrobię kilka obiadków i zamrożę, na pewno się przydadzą jak już urodzę.
Może którejś trzeba coś posprzątać, albo wyprać?....:laugh2:
 
no to Ania się doczekała w końcu ............... :-):-):-):-):-):-)

:-(:-(:-(:-(:-(:-( tylko ja zostałam przeterminowana ????????? :szok::szok::szok:

Ja też chcę dzidzie :tak::tak::tak:

Dziewczyny nieprzeterminowane proszę nie narzekać tylko czekać ..... :rofl2::rofl2::rofl2: i jak coś zapraszam do swego grona :tak::tak::tak:

Oki idę się podołować przy śniadanku :sorry:


Kurcze po co ja do tej Holandii się wyniosłam..... mogłam zostać w rodzinnych stronach, skoro na Mazurach bociany szaleją ..... a zresztą ten nasz region to najbardziej "zabiocianiony " region PL !!!! Ja chcę do domu
 
Ostatnia edycja:
Czesc!
No cos sie wreszcie ruszyły klekoty do roboty...:happy:
Ale jak sa w Olsztynie, to znaczy, ze ja na samym dole jeszcze troche sobie poczekam az tu dolecą. W dodatku pogoda kiepska, chyba niezbyt ich zachęca do odwiedzin :sorry:
Widzę, że pizza zaraźliwa - rzeczywiście korzystajmy póki możemy, potem będziemy tęsknić.
Ja za brzuszkiem to nie wiem, czy zatęsknię, zwłaszcza na takim jego "toczącym się" etapie, ale za tymi kopniaczkami w brzuchu napewno!:tak:

Może którejś trzeba coś posprzątać, albo wyprać?....:laugh2:
Ja zapraszam do siebie :-)
Po tym remoncie musimy conajmniej raz dziennie myć podłogi i kurze, bo jeszcze się trochę nosi, a moja biedna kotka kiedyś była biała, a odkąd zamieszkała tutaj z nami, przybiera różne odcienie szarosci - chyba będzie pranie ;-) a M. dzisiaj obskoczy znowu kurze i podłogi. Albo ja to zrobię - moze mnie ruszy? ;-)
Bo wit.S jak narazie nie działa, no chyba ze to działanie długodystansowe i trzeba trochę jej pozażywać żeby były efekty:rofl2:

Śniadanko do łóżka zaliczone, to trzebaby wreszcie wstać i zabrać się za coś pożytecznego. Chociaż wcale ale to wcale mi się nie chce :no:

Do później!!!
 
witam kochane ja tez juz zla bo gdybym zostala w domu w pl to pewnie bociek i mnie by odwiedzil bo z olsztyna do dobrego miasta niedaleko.:tak::tak:
u mnie noc spokojna i bez zadnych oznak zblizajacego sie porodu.

sorki za te wczorajsze "rzadzenie sie" ale naprawde uwazam ze post pod postem tego samego autora robi haos i zle sie czyta, jezeli zasmucilam cie becik i angela tym no to sorki ale poczytajcie regulamin tam to jest wyraznie napisane. mam nadzieje jednak ze nie jestescie na mnie zle.:tak:
 
no to Ania się doczekała w końcu ............... :-):-):-):-):-):-)

:-(:-(:-(:-(:-(:-( tylko ja zostałam przeterminowana ????????? :szok::szok::szok:

Nie tylko TY;-) Ja też przeterminowana i nadal 2w1. Chociaż dzisiaj od 3.30 miałam silne skurcze co 15-10 min do godziny 7rano - jestem masakrycznie niewyspana:crazy: Dzisiaj planuję umyć łazienkę i kurze powycierać w domku, oraz w ogrodzie posadzić jakieś kwiatki - może coś pomoże. K się śmieje, że może dzisiaj urodzę, chociaż nastawiłam się na poniedziałek. Jutro znowu szpital na 10 rano:happy:
A ja wczoraj miałam ochotę na kebaba, ale w jednym miejscu było zamknięte a w drugim trzeba było czekać na mięso :crazy: Więc mam nadzieję, że dzisiaj zaliczę, bo może jutro będę rodzić;-)
 
reklama
mojego m siorka ma dzis urodziny i mi tu z tekstem ze moze jako prezent dostac miano cioci:-D gdyby to tylko odemnie zalezalo to czemu nie:tak:
dzis bedzie imprezka wieczorem bo lacza swoje urodziny z moim m wiec trzeba ogarnac chate, moze cos sie ruszy;-) a jak nie dzis to jutro moze sprzatajac po imprezce:-D

acha i sylvii wy to musicie miec juz niezlego stresa tym przeterminowaniem. mam nadzieje ze bocki zaraz i do was przyleca.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry