reklama

Kwiecień 2009

reklama
Diabliczka83 zazdroszczę jak nie wiem co...
martusiiia, kina1409, klucha09 dokładnie wiem co czujecie...
Ja też już nie daję rady, jak zobaczyłam rano posta Diabliczki to mi się płakać zachciało. A jak na złość synek też ciągle dopytuje kiedy się dzidziuś urodzi...
 
Hej laseczki!
Fajnie diabliczce, że już po i tak właściwie to już mało dziewczyn została - 3?
bluebell - jakieś dziwne te twoje położne, bo ja miałam podobnie. Po porodzie nic nie było, a mała łapczywie ciągała cyce, że poraniła ostro oba sutki, ale nadal miałam przystawiać, choć z bólu to pot po piętach płynął. Na dzień dzisiejszy mam mleka tyle co trzeba, a nawet więcej i jeszcze jedną pierś niedoleczoną i z tego co wiem, krew nie szkodzi dziecku.
Pozdrawiam wszystkie mamusie i co prawda to moje drugie szczęście, to świat stanął do góry nogami:rofl2:. Jestem szczęśliwa, zmęczona i cały czas czymś zajęta. Pociesza mnie fakt, że mój stan zdrowia - już nie mam gorączki i coraz mniej odczuwam krocze:tak:.
Mam jeszcze zaptyanie odnośnie maluszków - czy u którejś z waszych małych ropiło się oczko - jeśli tak, to czym przemywałyście? Bo ja stosowałam herbatę czarną, ale jakoś słabo działa:baffled:
 
witajcie, bocian dotarl do diabliczki, mam nadzieje, ze do reszty dwupaczkow szybko znajdzie droge:tak:
kwietnioweczki po terminie doskonale was rozumiem, przechodzilam to w pierwszej ciazy:tak: wkurzalo mnie ciagle dopytywanie czy to juz , a oczekiwanie i wsluchiwanie sie w siebie powodowalo, ze dostawalam juz pierdolca:szok:
a teraz jak cc bylo zaplanowane i juz na nie czekalam, okazalo sie, ze niunia chce szybciutko z rodzicami sie spotkac:tak:, a ze pierwszy porod byl wywolywany to gdyby nie to, ze odszedl mi krwisty czop to pewnie bym przegapila fakt, ze zaczynam rodzic:szok: bo wody zaczely mi odchodzic po zacewnikowaniu:baffled: i bylam pewna, ze to nie wody, ale, ze mi polozna zle cewnik zalozyla:szok:
trzymam kciuki, wasze porody byly szybkie i w miare bezbolesne, w koncu nalezy sie wam to w nagrode za dlugie oczekiwanie na skarby:tak:
klucha, a twoja dzidzia to normalnie ciotki z bb tez trzyma w niepewnosci:tak: wszystkie chcialybysmy juz sie dowiedziec, czy ten maly uparciuch to dziewczynka czy chlopiec:tak:
ja zakladam, ze dziewczynka bo widac, ze charakterek to malenstwo ma:-)
 
reklama
Witam ponownie wczoraj mały nie dał mi do kompa wyjść dlatego pisze dzisiaj.
widziała że pytałyście jak to było z zamianą płci.A więc do siódmego miesiąca lekarz mówił ,że z usg wyszła dziewczynka ponieważ nie widział jajeczek.A jak na początku 33 tygodnia wylądowałam na patologii ciąży okazało się , że lekarz widzi coś między nózkami, więc powiedział że może i będzie chłopczyk, ale mówi że na 100 % nie jest pewny. więc żyjąc w swiadomości tyle miesięcy miała być Julka, a okazało się ,że jest piękny synuś Filipek.Więc wszystkie kupione sukieneczki ha ha muszę odłożyć lub pooddawać znajomym. Mały coś dziś marudny cycka ssał prawie 2 godziny a teraz śpi. pozdrawiam potem do was zajrze jak mały pozwoli miłego dnia dziewuszki, a za te nierozpakowane trzymam kciuki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry