Tak ja jutro lece do szpitala, z tym , ze pewnie i tak bede leżała na obserwacji:-
-( i zaczną coś w poniedziałek działać. Własnie jestem na etapie prania , prasowania i gotowania obiadu na cały tydzień nieobecnosci w domu. Teraz to widze ,że moja rodzinka by beze mnie zginęła. Do tego taki syf w domu a ja nie mam siły sprzątac bo brzuch mnie boli a poza tym przez te moje wysokie cisnienie mam zakaz od lekarza nadmiernego wysiłku. mam nadzieję, ze chociaż jak pójde do szpitala to sie wezma i posprzatają.
Nygusy śmierdzące. Aż ręce opadają


Nygusy śmierdzące. Aż ręce opadają

mogly by sie juz zlitowac nad rodzicami, a w szczegolnosci nad mamami
, pogoda sloneczna, ale wiatr taki wieje, ze glowe urywa i chyba nici ze spaceru:-(
