szczesliwa
Fanka BB :)
zuziunia podziwiam z tym wnoszeniem wózka...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja dzisiaj poszłam za zakupy ciuchowe dla siebie. :-) Mój synek bardzo ładnie kooperował, drzemał sobie a ja obskoczyłam dwa sklepy. Wkurza mnie wałeczek nad paskiem w spodniach przedciązowychgosiaczek1973 widze, ze nie tylko nasz synio nie lubi zakupowmy jak jedziemy gdzies to zawsze sie to konczy tak, ze ja biegiem wychodze z Maksem ze sklepu, bo tak zaczyna plakac, ze szok.. chwile jest spokojny, a zachwile zaczyna sie zloscic, plakac i wogule
![]()
i dlatego kupiłam sobie dwie pary spodni i kilka bluzeka na dokładkę.
Dla Julianan kupiłam czapki na lato, jedna z daszkiem a druga taka „rybacka“. 
Albo jak radzą dziewczyny zostaw mu mleko dla małego w lodówce i zrób sobie wychodne na caluśki dzień. Zobaczymy czy potem będzie taki mądry.

Na szczęście już to odespaliśmy i życie wróciło na swoje tory. ;-)
. Mnie co prawda zmęczenie dopada, więc lada chwila zanurkuję w swoim.
.dziewczynki,napiszcie cos wiecej o tym skoku wzrostu bo ja nie wiem za bardzo czym to sie objawia i w ogole ,no i co to jest ten slynny ''katarek''--to cos do czyszczenia nosa?![]()


u nas Maks jak tylko slyszy, ze sie odkurzacz wlacza zaczyna sie cieszyc, a jak zaczynamy mu glutki wyciagac to usmiecha sie pelna buzia

ja na poczatku tez sie balam, ale moj tata mnie przekonal, bo oni mojemu braciszkowi tez tak katar odciagali i ten sposob polecil im ich lekarz pediatra
nio a do tego nasz synio sie przy tym uspokaja, takze juz wogule "luz-blues";-) mozna to kupic w aptece, ale na allegro tez widzialam.. kosztuje mniej wiecj ok45zl, ale mi sie wydaje, ze to dobrze zainwestowane pieniadze
:-) jedyna pomoc wsumie jaka wykorzystalismy, to tesciowa w dzien powrotu naszego ze szpitala ugotowala nam rosolku, a moj tata byl wykapac Maksa i pokazac nam jak to sie robi;-) wsumie wszyscy rwa sie do pomocy, nie powiem, ale my stwierdzilismy, ze to nasze dziecko i sami musimy sobie poradzic;-):-)
powiem wam, ze my wcale nie wiemy co to znaczy nie wysypiac sie przy malym dziecku
;-) nasz synio idzie spac max. o 20.30 i spi mniej wiecej do 3, czasem dluzej
pozniej budzi sie kolo 7, porobimy co mamy porobic i spimy do 10
raz nawet mnie tak wystraszyl, ze przebudzilam sie prawie przed 7, uswiadomilam sobie, ze nie wstawalam do niego w nocy i w sekundzie zerwalam sie na rowne nogi i biegiem do lozeczka.. patrze a on spi w najlepsze i usmiecha sie przez sen;-) pospal chyba jeszcze z pol godz i sam sie przebudzil
w jakim bylam szoku to wam mowie.. pamietam jak moj tata opowiedal, ze do Wiktora to wstawali co 40min-1,5godz maksymalnie
takze my nie narzekamy i cieszymy sie z naszego aniolka, ktory w nocy ladnie spi, za to w dzien pokazuje rozki
hi hi
dobrej nocy wszystkim zycze
:-)