Spaczyna
Karolka mama Lolka Igorka
helo :-)
ja już rozprawiona z moją lodówką, młody na ogródku kima, ja właśnie zjadłam barszczyk i podczytuję co u Was. Nie idę dziś na spacer, chybaże po ogrodzie pobujać młodego, jakoś mam lenia...
ja już rozprawiona z moją lodówką, młody na ogródku kima, ja właśnie zjadłam barszczyk i podczytuję co u Was. Nie idę dziś na spacer, chybaże po ogrodzie pobujać młodego, jakoś mam lenia...
ja też tak robię, po jedzeniu i przewijaniu o 3, czyli gdzieś 3:40 :-) i też to lubię, a mój P. zawsze się zastanawia czemu go biorę... bo też uwielbiam ;-):-)O 4 zawsze juz biore go do mojego lozka bo kocham tak spac:-):-):-) a nie z tym wielkim chrapiacym stworem z drugiego pokoju:-)
krzyki, piski, szlochanie, nie pomagają rączki, noszenie, tulenie, masaże, o jedzeniu w ogóle nie chciał słyszeć. Sutki mam tak zmiażdżone i powyciągane, że aż rano się dziwiłam, że nie odpadły. Balował tak do 8, potem w końcu coś zjadł i padł. 

. O 13 wyprodukowała kupolca, więc może będzie spokojniejsza?