Madzia_Singh
Kochana PYCHOTKA
dziewczyny czy bez problema moge Simusie wykapac po szczepieniu?? miala wczoraj w ramie i w obie nozki
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
nie mam czasu Was poczytac bo ktoś zamienił mi dziecko............![]()
Z aniołka na ryczącego potworkaRATUNKU :-
-(
Z moi mężem też czasem się kłócę w tym temacie: on twardy jak Hania płacze i nie bierze jej na ręce i na dodatek mi nie pozwala, a mi sie serce kraje jak słucham tych wrzasków, normalnie szkoda mi Maluszka, przeciez nie placze bo jej się tak podoba tylko musi miec jakiś powód. Bo tak ogólnie Hania to baaardzo pogodne dziecko. Na rękach się zawsze uspokaja i niby pediatra mowiła, że jakby ją coś bolało to i rączki nie pomogą, ale ja nie umiem byc taka twarda i zawsze ja biore na rece. Wiem wiem, przyzwyczai się ale nie mogę słuchac jej wrzasków i patrzec na wielgaśne łzy:-
-
-( i wkurza mnie gadani rodziców i innych osób, że naczylismy ja nposzenia i teraz dlatego tak marudzi. bo jak tylko odkładam ją na łóżko to płacze
) no ale jak nie rozpieszczac takiego skarbenka, o ktorego w czasie ciązy się tyle napłakałam
) i namartwiłam:-
tak:

;-)ja takiego diabolka mam na co dzien i jak widac jeszcze zyje

tylko jak juz nie mam pomyslu jak go uspokoic to musze go wziac na raczki, lub do siebie do lozka


a moj M to w ogole nigdy sam nie kapal malego bo mowi ze boi sie ze mu krzywde zrobi
i to samo z przebieraniem...
jak to nie pomoze to trzeba bedzie przetestowac inny krem lub pieluszki, chyba ze mu samo przejdzie
ogolnie dzisiaj zwariowany dzien mnie czeka
wczoraj tez mialam takie wariactwo, ze nawet nie mialam czasu was poczytac
przy takim dniu jak wczoraj mialam tzn ciezki i zalatany, on byl jak aniolek
:-) caly dzien grzeczny i wogule
ale wsumie to i tak mnie nie zdziwilo tak, jak wczorajsze jego zachowanie wieczorem.. bylismy wczoraj zawiesc prezent slubny, bo ciezko by nam bylo wziasc zmywarke do urzedu;-) nio i troche sie zasiedzielismy.. mielismy juz wychodzic kolo 20.30, ale Mlody zaczal plakac, wiec wyciagnelam cycka i sie zaczal zajadac i usnal.. wrocilismy domu, chcialam go wykapac i dac cyca na dobranoc, a on sie nie obudzil

normalnie moglam z nim zrobic wszystko, a on spal.. oczywiscie jak go rozebralam i okazalo sie, ze on wcale nie zamierza wstawac to zrezygnowalam z kapieli, ale mialam nadzieje, ze choc na cyca sie skusi, a tu d**a
spal jak zabity, a na spiocha on nie jada, wiec pomyslalam, ze pewnie obudzi sie w srodku nocy, albo zaraz po tym jak ja usne
nio i tu milo mnie zaskoczyl, bo obudzily nas dopiero budziki, bo mezus do pracy szedl na 6, a on dalej spal;-)
przebudzil sie dopiero przed szosta i to nie z placzem, tylko z bananem od ucha do ucha:-) pojadl i dalej spi
hi hi przychodzi dzis do nas znajoma fryzjerka, zeby cos z moimi wlosami zrobic.. nio a mnie poniosla fantazja i calkowicie zmieniam kolor;-) wsumie mezus mnie namowil na odmiane, a ze ja mam szalone pomysly na moja glowe to nie musial mnie dlugo namawiac
do tej pory zawsze farbowalam sie na blond i to calkiem jasny, a teraz stwierdzilam, ze sobie strzele jakis czerwien:-) mam nadzieje, ze nie bede zalowac;-) choc jak to powiedzialam do mezusia, teraz moge sobie na to pozwolic, bo do pracy nie chodze, a jakbym pracowala to chyba bym sie nie odwazyla na taka zmiane, bo jakby cos sie nie udalo to jakbym sie ludzia pokazala
co jak co, ale pracowalam w cukierni i kontakt z ludzmi mialam.. pomijajac fakt, ze w ciagu 3 lat mojej aktywnosci zawodowej strasznie eksperymentowalam z wlosami, takze pewnie moich klientow juz nic by nie zdziwilo, jak przezyli np rozowa grzywke
hi hi 
:-)


ja tez jestem jasna blondynka i zastanawiam sie nad powrotem do czerni...
ale to na jesien dopiero
w tej czerwieni moze byc ciekawie - moze czerwien bukowa?...
moze mu tak zostanie

Ale jak ty pojdziesz to czekam na info hihi 
