reklama

Kwiecień 2009

Ja po weekendzie czuje się fatalnie, może sam weekend nie był zły, ale dzisiejsza noc tragiczna, chyba mi coś zaszkodziło i wymiotowałam ze trzy razy. A rano nawet nie mogłam spojrzeć na wc, tak się naoglądałam w czasie nocnych wizyt. Po prostu masakra, jeszcze nigdy tak nie miałam. Teraz też nie jest najlepiej, cały czas czuję jak mi coś wiruje po żołądku, nawet się zastanawiałam czy w ogóle dziś wybrać się do pracy, ale jakoś się przemogłam. Tak więc siedzę i znoszę ewolucje mojego żołądka. Mam nadzieję, że u Was jest lepiej.


mi jak coś siedzi na żołądku to pije pepsi i przechodzi pepsi jest najlepsze!
 
reklama
ewelyn_m- pepsi jest baardzo niezdrowa dla maluszka rozwijającego się w naszych brzuszkach, jest słodkim, gazowanym napojem w dodatku z kofeiną, już lepiej troszkę pocierpieć dla maluszka ale Mu tak nie szkodzić.
 
mona jak byłam w egipcie lekarka powiedziała żeby pic pepsi i ani razu nie miałam zemsty faraona! fakt pepsi czy cola szkodzi na zalążki zębów ale jak raz kiedys sie ją wypije to nie ma problemu :)
 
jasne raz kiedys nie zaszkodzi choc czytałam, że gazowane tez zle wpływa na jelita - ale... raz kiedys nie ma co wpadac w panikę :)
mam nadzieje, że pomogło :)
 
hej dziewczynki :-)

hejka bylam tydzien temu u lekarza i dzidzia jest zdrowa, pierwszy raz widzialam ma juz raczki nozki i serduszko bije:)))) ciesze sie bardzo :)))) pozdrawiam wszystkie kwietniowki:****

a ja jestem po usg :) widziałam malenstwo w 4 d! szok!jak pięknie dziecko widac! jestesmy zdrowi i wyniki są super jestem bardzo szczęsliwa :)

Super wieści, bardzo się cieszę

Ja po weekendzie czuje się fatalnie, może sam weekend nie był zły, ale dzisiejsza noc tragiczna, chyba mi coś zaszkodziło i wymiotowałam ze trzy razy. A rano nawet nie mogłam spojrzeć na wc, tak się naoglądałam w czasie nocnych wizyt. Po prostu masakra, jeszcze nigdy tak nie miałam. Teraz też nie jest najlepiej, cały czas czuję jak mi coś wiruje po żołądku, nawet się zastanawiałam czy w ogóle dziś wybrać się do pracy, ale jakoś się przemogłam. Tak więc siedzę i znoszę ewolucje mojego żołądka. Mam nadzieję, że u Was jest lepiej.

A ja wczoraj postanowiłam wybrać się na spacer i potem do kościoła....niestety sama bo kochanie moje na uczelni:-(. W dobrym nastroju wyszłam z domu, podążając do kościoła. I tu zaczeły się schody...od wejścia poczułam straszną duchotę, ale jakimś cudem znalazłam wolne miejsce i usiadłam. po 15 min na początku kazania poczułam że robi mi się gorąco, potem obraz przed oczami"zwolnił"..potem nogi zaczeły mięknąć....i na szczęście robiąc małe przedstawienie chwyciłam w locie torebkę i wyparzyłam przed kościół:zawstydzona/y:uffff
mało brakowało a odlot gotowy...
Itak do końca tej pięknej niedzieli czułam się niewyrażnie...:baffled: blee
mam nadzieję że u was było lepiej:)

uuuuuu bidaki, współczuję bardzo...

U mnie całkiem fajnie, czy ja naprawde jestem w ciąży? hihihihi ;-);-);-)
 
Witam się po weekendzie,
gratuluję udanych wizyt, super:-) trzymam kciuki za kolejne
i współczuję tym które kiepsko się czują.:-(
Ja niestety należę do tych drugich. Weekend był nawet spokojny i samopoczucie miałam ok ale zaczęło się wczoraj wieczorem - znowu mulenie i płacz, po prostu ryk bez powodu (o co chodzi:confused:). Na szczęście sen pomógł, a dziś od rana jak tylko coś zjadłam znowu mulenie i wymioty:baffled: Przecież do już 15 tc.:baffled:
Dobrze że chociaż pogoda jest słoneczna - to trochę dodaje energii :-)
Miłego dzionka Dziewczynki
 
a u mnie wekend wmiare spokojnie.. wczoraj bylismy u tesciow na obiedzie, takze dzien nawet milo spedzilam:-) za to dzisiaj od rana czuje sie niebardzo.. tyle co wstalam i mialam rozmowe z kibelkiem, a pozniej jechalam po wyniki badan i slabo mi sie zrobilo:-( teraz troche sie denerwuje, przed dzisiejsza wizta, tymbardziej ze wyniki mam niezabardzo.. zobaczymy co lekarz powie..
milego dnia zycze:-)
 
A ja tak ogólnie to ok tylko dzisiaj nie mogłam spać z powodu bólu zęba.Jestem w trakcie robienia i niewiem czemu mnie pobolewa.Żadnych tabletek brac nie można i myslałam że nie zasne dzisiaj.dzwoniłam do dentystki i mam zadzwonic o 14 bo może uda sie mnie gdzieś wcisnąć.jak nie to bede musiała poczekaćdo jutra...Co najdziwniejsze bierze mnie na wieczór a wdzień to ogólnie spokój.:wściekła/y:
 
reklama
U mnie weekend minoł spokojnie i bez żadnych rewelacji żaładkowych ( raz w niedziel zjadłam taki deserek mleczny i niestety pogodnilo). I w sobotę i w niedziele była u nas piekna pogoda i spacerowalm po plarzy po oceanie. Nałykalam sie jodu ze aż malemu pewnie wypieki na twarzy wyskoczyly :-)
Jak was czytam to już nie moge się doczekac aż minie ten tydzien bo w sobotę mam wizyte u lekarza i będe mogla nareszcie zobaczyc mego maluszka. A tak już chcem wiedziec czy u niego wszystko dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry