reklama

Kwiecień 2009

witajcie!

u mnie sobota i niedziela wyszły jak zwykle bez kompa, zabrakło na niego czasu, korzystaliśmy z Wojtasem z okazji że M. był w domu,

dzisiaj nareszcie jest w miarę normalna pgoda, mimo tego ciepłą na szczeście jest trochę pochmurno więc da się wytrzymac, spacer na dziś mamy zaliczony od 8 do 12, balam się że po południu będzie burza i dlatego wyciągnęłam małęgo na dwór z samego rana,

teraz szybciutko doczytam co u Was i zmykam odkurzyć i umyć podłogi póki młody śpi

miłego dnia
 
reklama
Szwedka :szok: całe szczęście, że coś Cię tknęło!

z nowymi wątkami miało być tak, że konsultujemy ze sobą czy warto dany wątek zakładać czy nie :confused:
racja Ma_Dunia - usuwać, usuwać, usuwać ;-)

mój mały dał dziś 40 minutowy koncert :baffled: za nic nie dało się go uspokoić, na szczęście już padł ;-) ja też padam :sorry2:

a M. znów ma wolne i znów siedzi w pracy... zamorduję go kiedyś :cool2:
 
Moja mała też się czasem potrafi zakrztusić mlekiem z cyca. Ciśnienie mi wtedy tak skacze, że aż się trzęsę. Mam sposób. Jak jest nawał mleka, to czuję takie mrowienie w cycu. Wtedy małą odstawiam-często się drze-ale nic tam,musi poczekać i jak trochę zleci, wtedy jej daję. Ale też potrafiła mi się zakrztusić śliną....no trzeba uważać.

A ja mam pytanie. Czy Waszym dzieciom zdarzyły się śmierdzące kupy? Ale tak baaaaardzo śmierdzące? Moja od wczoraj zrobiła 2 razy kupsko i 2 razy śmierdzące bardzo. I bąki też śmierdzące puszcza....Niby nic nowego nie zjadałam. Co jej mogło poszkodzić? Nie wiem. Jutro pediatra :/

W sumie to pytanie na wątek opiece....ale nic tam.
 
Ostatnia edycja:
głową w dół. rączki i nóżki bezwiednie zwisają i stukasz w plecy-ale dłonią ułożoną w łódeczkę i wyżej nerek. moja pediatra mi pokazała. obracała młodą jak lalką!
 
Czesc Kobiety:-)
My po jednym spacerku, teraz zjadlam obiad, powiesilam pranie, Mlody podziwil na lezaczek, zasnal, teraz sie obudzil, wiec znowu w plener.
Co do krztuszenia - nauczyl sie gugac rrrrr i sie czasem slina zakrztusi...

yyyyy chcialam na ogrodek wyjsc, ale dziadek puszcza sitzpolki, wiec musze jednk w las uderzyc...
Milego!!!
 
heja!!!

ja dzis tez spacer zaliczony z rana, teraz maly zasnal, ale biore sie za ogarniecie chatki.

Brak czasu totalny !!!

Buziaki!!

Ps. To ktora na ochotnika pisze do moderatora prośbe o usuniecie watkow!!!??? ;-);-)
 
reklama
moja tez dzis niespokoja niztego ni zowego pogodzinie usmiechow w ryk uderzyla, po 10 min padlai zasnela.
mi sie wydaje ze madunia tak ladnie powybierala watki do usuniecia wiec niech poda je moderatorom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry