reklama

Kwiecień 2009

a cóż to za leniwy i dusznyyy dzień....
bardzo szczere choć spóźnione życzenia Asiom!!!!!!
i wszystkim dzieciaczkom...buziole w stópole:-D:-D:-D

ja po spacerze ale takim na odpieprz sie- pogoda ciężka i ogólnie jakoś nogi mnie nieść nie chciały:tak::tak::tak:

nie sprzątam, nie gotuję- opieprzam sie- mam pomidorową z wczoraj i kupiłam bagietki czosnkowe- raz jak zjędzą troche chemii to nic im nie będzie:-D
 
reklama
Ja wlasnie jem obiad a M zajmuje sie miskiem...
Sprzatanie prawie skonczone jeszcze tylko podlogi pozmywam i bedzie ok.Musze jeszcze poprasowac rzeczy ktory wyschly i powiesic pranie,ktore sie kisi w pralce:baffled:
klucha hehe dobre:-D:-D:-D:-D:-D

Wpadne pozniej.
Paaa
 
Hej!
My dziś po ostatnich badaniach stawów biodrowych i wszystko ok :-). Nie dopuszczałam innej myśli ;-). Bardzo się cieszę.
Ja dziś załatwiam dalej swoje sprawy, także nudy nie mam. Więcej opiszę na zamkniętym jak zdążę.
 
Hej!

A ja jakbym dzisiaj dwoje różnych dzieci miała - rano i do 15 marudne, płaczące, któremu nic nie dogodzi. A później cudowna śmieszka, która sama się ładnie bawi w łóeczku i ślicznie bez problemów zasypia... Ciekawe które dziecię będzie w nocy ;-)
W związku z powyższym obiad na dzisiaj gotowałam... ponad 3 godziny! :szok: I żeby jeszcze jakiś wykwintny, a ty zupa pieczarkowa a na drugie ziemniaki, watróbka i mizeria. Ale pychota wyszło ;-) A na deser arbuz.
Pranie też od rana dwa wiadra czekały na wywieszenie, ale już na szczęście wszystko nadrobione, dziecię ucina sobie spanko przed kąpielą, a ja ... zasypiam nad klawiaturą :-D:sorry2:
 
Adusia buziak w prawe uszko dla Maleństwa!!!!!

Ciasto upiekłam i teraz biję się sama ze sobą czy już je ruszyć, czy nie:-p
Słonko moje ma już jakby mniej tej ropki, a M mnie zastrzelił - zaprosił mnie jutro na obiad do restauracji:-p nie wiem, obawiam się, jeszcze nie byliśmy z Małym w miejscu publicznym:baffled: a poza tym to oczko...jak będzie taka pogoda jak dzisiaj, to mowy nie ma.
Udało mi się sprzedac monitor oddechu, teraz jeszcze mam tylko licytacje karuzeli...później mniejsza mata, ale to jeszcze trochę, bo wykorzystuję z niej zabawki:-p
Spokojnej nocki!!!!
 
Adusia buzka dla Malenstwa!!
brak weny,gapie sie na beznadziejny Sopot,spac mi sie chce bo Alus dzien rozpoczyna ostatnio o 5.30 i zajmuje sie wydobywaniem z siebie najdzikszych odglosow swiata:szok:
no nic Kochane,milej nocki
 
szczęśliwa - no ładnie ze strony męża:happy: my też 5 rocznicę mamy - na początku września - liczę na wyjście bez dzieci;-) jak moi rodzice się zlitują;-)
i tak sobie właśnie pomyślałam: 1 rocznica - ciąża, 2 - mały Maks, 3 - przeprowadzka i własny dom, 4 - ciąża, 5 - mały Julek - aż strach się bać co dalej;-):-D, liczę, że przystopujemy ze zmianami:-D
 
reklama
Ja się witam nosna porą,
doczytałam ale głowy dzis nie mam i już zapomniałam co miałam odpisac. Ledwo żyję. Mieliśmy dziś murarzy, w końcu mamy wszystkie ścianki działowe i można juz startować z instalacjami i na dniach wstawią nam okna.
ide bo nawet nie widzę co piszę
Dobrej nocki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry