czesć dziewczyny,
spóźnione, ale wszystkim Asiom wszystkiego naj :-)
skunkanka oby kropelki pomogły, ja mam złe doświadczenie jeżeli chodzi o przetykanie kanalika, takich stresów nawet najgorszemu wrogowi nie życzę.
Klucha szybkiego powrotu do zdórwka Hani
A ja wczoraj dodałam kaszy manny do mleka, ale kurcze ile z tym roboty, nie dość że taka mała ilość, kleiło się to do garnka, przytykało smoka w butli, no porażka jakaś, więc tak sie wkurzyłam i kupiłam z bobovity mleczną kaszkę mannę bez gotowania i będe dodawać do mleka tylko właśnie nie wiem czy łyżeczkę czy pół, chyba pół na początek. A jak wracałam to myślałam że mi się wózek zepsuł, hamulec niy był odblokowany, a koła dalej zablokowane, a my mieszkamy na górce, klnęłam okropnie, 15 kg wózek+9 prawie kg młody, dobrze że na przednich choć mogłam jechać, ale i tak to było męczące, dopiero P. jak wrócił z pracy to pomajstrował i naprawił, uff a myślałam że na gwarancję trzeba będzie jechać, no i od razy w głowie - że będziemy się kisić w domu bo wózka nie będzie, ale na szczęście jest ok i wózek naprawiony.
Wczoraj też podałam pierwszy raz słoiczek, właśnie tą popularną - marchewka z ryżem, o i smakowało bardzo, nie chciałam przesadzić na początek i dałam 5 łyżeczek, ale najchętniej to by pochłonął go na raz, wszystko ok, więc dziś zjemy więcej. A wy taki posiłek dajecie zamiast mleka?, i ile wam dziecko wytrzymuje niegłodne

?
miłej soboty wszystkim