A
alka303
Gość
ja mam problem z zasypianiem...ale staram sie chodzic regularniej spac i skracac drzemki po obiadku
bo jak nie pracuje to leniuchowanie mi sie włącza więc chyba dyscypline sobie większą narzucę hihi
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Pół biedy jak szłam w półśnie, ale czasem zupełnie się wybudzałam i następne 2-3 godziny przewracania się z boku na bok lub czytania. Następny dzień można było wykreślić z życiorysu. 
no ja was podziwiam jak w pół snie idziecie co kibelka! ostatnio jak szłam w pół snie nadepłam na męża w łóżku schodząc z łózka na psa -zszokowanego co sie dzieje, zachaczyłam o kabel od neta a jak siedziałam na kibelku to po chwili pomyslałam że moze siusiam do łózka i mi sie to sni że jestem w wc... hihi
u mnie przejście bez wybudzenia nie jest możliwe-trza wyjść na zimny korytarz i potruchtać kilka metrów...taki urok akademika
bede karmic piersia do oporu ponoc sie chudnie
Pod tym względem drugi trymestr jest najlepszy. I ja faktycznie w ogóle nie wstaję w nocy.
ja naszczęście wstaje 1 raz w nocy a niekiedy wogóle to zależy jaką ilość w siebie wleje napojów wieczorem ale staram sie ju po ok 19 nic nic pić ;-)
także niewiem może tak tylko glupio mysle sama nie wiem.Ja teraz zanim zasnę muszę się przejść do wc z jakieś 4 razy ale za to w nocy nie wstaje. Dopiero jak mój S wychodzi do pracy i mnie obudzi to wędruje.No niestety dziewczyny. W ostatnim trymestrze, a już zwłaszcza pod koniec jak brzuch jest duży to jest najgorzej z siusianiemPod tym względem drugi trymestr jest najlepszy. I ja faktycznie w ogóle nie wstaję w nocy.
Teraz na Święta wybieramy sie samochode.Mówilam mężowi ze bedziemy jechac 2 dni. Bo bedzie stawac co stacja benzynowa. :-) A w marcu to samolotem polece. Ale to mnie bedzie czekala przeprawa.
Za pare miesięcy pewnie będę pukać się w czoło jak mogłam narzekać.