reklama

Kwiecień 2009

reklama
Witam z mroźnej i zasypanej śniegiem stolicy :)
Brrr zimno i nie chce mi sie z domu nosa wychylac, jak sobie pomyśle o połączeniu: wózeczek i zaspy śnieżne. Pudzianowski to ja nie jestem ;-)

Gosiakma - zdrówka życzę, co do tej sylwestrowej nocki z małym, jak akuratnie nie spał to w sumie sie nie dziwie ze mama na spacer wziela. W koncu to pierwszy Sylwester malucha był :-D Zreszta - nauczylam sie patrzec mniej krytycznie na postepowanie innych - bo nie sa mna i postepuja inaczej niz ja :tak:
 
Witam poświątecznie i posylwestrowo. :-)
I nadrabiam braki:
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, żeby był lepszy od poprzedniego i żeby los tylko miłe niespodzianki zsyłał. :-)

Ja Sylwestra przespałam :zawstydzona/y:, tzn. zrobiłam pyszną kolację, posiedzieliśmy w trójkę na kanapie, potem popłożyliśmy Juliana spać, obejrzeliśmy film i na końcu mnie zmorzyło... :sorry2: Nawet fajerwerki przespałam, nic nie słyszałam. :shocked2:

Teraz powoli wracam do normalnego życia, bo przez Święta, tyle wolnego, wyjazd do rodziny - to zupełnie wytrącona jestem z rytmu. :-p
 
Witam w Nowym Roku!!!!!!

Wszystkiego naj naj kochane forumowiczki, zdrówka dla Was i waszych rodzin i powodzenia w 2010 roku!!!!

Nie zaglądałam dawno na forum...oczywiście z braku czasu, szczególnie świateczny okres pochłonał mnie strasznie. Poza tym świeta i aż do sylwestra, a można powiedzieć, za nawet do dziś jestem razem z Filipkiem przeziębiona.

Ja to jeszcze pół biedy, ale biedne dziecko ma już dość kataru i czyszczenia noska. Mam nadzieję, żenie rozwinie się to w zapalenie ucha..... :-(:-(:-( bo dość długo ten katarek już jest.

Poza tym świeta były rodzinne, sylwester zresztą też... spędziliśmy go z teściami, z siostrą męza i jej chłopakiem. Ale było sympatycznie.

Jak znajdę chwilkę to może coś nadrobię. Buziaki i miłego dnia
 
reklama
Witam z milion lat nie zaglądałam:confused::confused::confused:
A tak w ogóle to doznałam dziś szoku... Weszłam na nk i patrze na ostatnio dodane zdjęcia, a tam moja znajoma dodała zdjęcie ,,sylwestrowe" z miejskiej imprezy- koncertu itp.na tle pokazu fajerwerków z dzieckiem 10 miesięcznym w wózku.... no moim zdaniem o godz 24 to miejsce dziecka jest w domu, jeszcze mróz , głośno itp. Wydawać by się mogło, że dorosła kobita.... a taka głupia...:baffled:
No to ja jestem wyrodna do bólu matka:baffled::baffled::baffled: trójki dzieci z resztą:confused::confused::confused:.O 20 szłam z K i całą ekipą dziecięcą na sylwestra do kumpelki w śnieg i mrozik a o 3 w nocy wracaliśmy też piechotką pięknie padało śnieżkiem było całkiem fajnie i dodam że 45 minut spacerkiem w jedną stronę.Wolę się przejść pieszo niż jechać autem w taką pogodę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry