diabliczka83
Jestem Mamą!!!
Cześć!
Wreszcie dzisiaj Ania na spacer wyszła. Po tygodniu kwarantanny, bo najpierw ja, później ona z gorączką w domu się kisiłyśmy.
A dzisiaj udało się ze nie padało, nie było mrozu, wiało tylko trochę, nawet słońce się pokazało. :-)
Teraz za to sypie porządnie
Domyśliłam się, ze pewnie nie mozesz.

Wreszcie dzisiaj Ania na spacer wyszła. Po tygodniu kwarantanny, bo najpierw ja, później ona z gorączką w domu się kisiłyśmy.
A dzisiaj udało się ze nie padało, nie było mrozu, wiało tylko trochę, nawet słońce się pokazało. :-)
Teraz za to sypie porządnie

Nie gniewam sieI jeszcze przeprosić Ciebie diabliczko , że tak nawaliłam z tą muzyką, wybacz, po prostu ja ostatnio na nic nie mam czasu, a jak juz mam to nie marze o niczym tylko o tym, żeby pójść spać.... ehhh mam nadzieje, że się nie gniewasz?:-(
Domyśliłam się, ze pewnie nie mozesz. Też ostatnio mieliśmy strajk na obiadki, a kaszkę o dziwo jadła. Nie upierałam sie. Dwa czy trzy dni nie chciała zupki, jadła kaszkę i cyca, dawałam chlebek w rączke i szczęśliwa ciumkała sobie. Teraz z powrotem obiadki są cacy. Więc przeczekajmojemu małemu właśnie wyszły te dwie dolne dwójki już, no ale nie wiem co sie dzieje bo juz trzeci dzien nic nie je. Tylko pije herbatke i cycka, w którym jest niewiele mleka, a kasza, owoce i zupy które tak uwielbiał są beeee. Jak zaczynam go karmić to wrzeszczy tak, że aż uszy więdną. Dzisiaj zjadł 4 łyżki kaszki rano,a na obiad 2 łyżki zupy...


. Czyszcze jej nosek wodą morską i daje nasivin soft i odciągam jak sobie da odciągnąć
Plucha totalna. 
, jedyne co widziałam z takich gotowych posiłków to kaszke z nestle taką już gotową w małych buteleczkach, że tylko przelewasz i dajesz, o coś takiego Ci chodziło?
