Powiem wam że mi remąt już wychodzi ....uszami.
Już drugi rok się remontujemy ale to z przebudową klatki schodowej, wylewkami, stawianiem nowych ścian, okna drzwi, przebudowa dachu, itp. mam już dośc a jeszcze daleka droga do końca. Teraz mąż jest na etapie pokoju Natalki i maleństwa, mam nadzieję że do końca stycznia będzie gotowy łącznie z meblami. A kasyyyy ło matko,przydałoby się bank obrabować.
Czasem mam doła bo poszalało by się a tu tylko w tą chałpę trzeba wkładać, Po tej wypłacie myślałam coś pokupić małemu ale znów przełożyłam na przyszły miesiąc, bo trzeba się w opał na zimę zabezpieczyć a to 2000 tysiaki
Już drugi rok się remontujemy ale to z przebudową klatki schodowej, wylewkami, stawianiem nowych ścian, okna drzwi, przebudowa dachu, itp. mam już dośc a jeszcze daleka droga do końca. Teraz mąż jest na etapie pokoju Natalki i maleństwa, mam nadzieję że do końca stycznia będzie gotowy łącznie z meblami. A kasyyyy ło matko,przydałoby się bank obrabować.
Czasem mam doła bo poszalało by się a tu tylko w tą chałpę trzeba wkładać, Po tej wypłacie myślałam coś pokupić małemu ale znów przełożyłam na przyszły miesiąc, bo trzeba się w opał na zimę zabezpieczyć a to 2000 tysiaki

Zdecydowaliśmy się na generalny remont a że mąż to złota rączka wszystko robi sam !!!! Stad też to masakryczne tempo 



.
hi hi najlepsze jest to, ze jak mi zona taty opowiadala, ze spac nie mogla prawie do rana, to stwierdzilam, ze ona ma tylko takie "jazdy", a ja napewno bede spac normalnie, nio to teraz mam