reklama

Kwiecień 2009

Dzisiaj miałam ogólnie ciężki dzień,nie możemy się z M. dogadać, on wogóle chyba nie czuje tej ciąży tylko udaje :crazy:
Chyba popadam w jakąś depresję, ale nie będę was tym gnębić, jakoś postaram się z tym uporać.

Mój M. nawet nie usiłuje udawać :-( nie podoba mu się ta ciąża od początku, ale cóż, zrobił, to musi się z tym pogodzić. Mam nadzieję, że może jak zobaczy dziecko, to się do niego przekona.

Po wczorajszej euforii dzisiaj mam strasznego doła. Siedzę w pracy przed komputerem i co chwila popłakuję. Głupio to wygląda, ale na szczęście koleżanki z pracy ode mnie chwilowo nic nie chcą, więc nie zobaczą moich czerwonych oczu. :zawstydzona/y:
Co do wyprawki, to mam parę ubranek i to wszystko. Usiłuję kupić nosidełko na allegro, ale ciągle mi ktoś aukcję przebija. O łóżeczku pomyślę później, jeszcze trochę czasu jest.
PS. do czego są potrzebne tetrowe pieluchy? Myślałam, że dziecku zakłada się pampersy i po sprawie. Może to idiotyczne pytanie, ale ja naprawdę o pielęgnacji dzieci nic nie wiem, nie śmiejcie się, proszę :zawstydzona/y:
 
reklama
troche dziwne pytanie rzeczywiscie ale kazdemu sie moze zdazycz
ja tetrowych pieluch uzywalam w dzien do przewijania zamiast papersów czasami nawt w nocy bo ja uwazam ze pampersy niesom takie super i czesciej sie od nich dzidzia odpaza, a pozatym kiedys niebylo przecierz pampersow i mamuski uzywaly zwyklych pieluch.
a inne zastosowania tetrowek: pieluszkuje sie bioderka dziecka, no i do buzi uzywalam
 
ja w poniedzialek bylam w banku zostawic pol wyplaty:-( rachunki to paskudna rzecz:-)
teraz czekam na moja wyplate dzis powinna wplynac ide wiec zaraz do banku i do szefa oddac mu wczorajsza moja prace i wziasc nowe dokumenty, w domu sie jakos fajnie pracuje lepiej niz w biurze:-D
 
Aniolek, dzięki za odpowiedź. Ech, jeszcze tyle rzeczy nie wiem - chyba zapiszę się do szkoły rodzenia albo pójdę na korepetycje do mojej mamy.
pozdrawiam i już nie zawracam głowy.
 
kawka - wszystko będzie dobrze! - mój m. też nie należy do jakichś czułych amantów odgadujących w lot wszelkie moje życzenia - w pierwszej ciąży moje hormony i jego zwyczajne mnie traktowanie + zaskoczenie ciążą doprowadzało do niezłych wybuchów - dla facetów ciąża, zwłaszcza pierwsza, to TOTALNA abstrakcja - no i największy problem mojego m. wtedy to: co jemu się zmieni i jak bardzo ON będzie ograniczony
a teraz - no cóż, mój m. jest SUPER ojcem i ma z synkiem świetny kontakt, choć tego też się uczył, tak jak i ja ;-) - najważniejsze to podzielić się z facetem opieką juz nad noworodkiem i nie krytykować - wkońcu krzywdy mu nie zrobi, a my same przy pierwszym w końcu wcale nic lepiej nie umiemy i tez się stale uczymy

teraz mój m. drugą ciążę widzi bardziej przez pryzmat synka - tzn., że z tego będzie mały człowiek, którego się kocha :happy:
 
ewelyn wiem co czujesz bo i ja mam taką sama sytuację z pracą;-) a na dodatek dziś mnie rozłożyło :-(i mój M wyzywa, że siedzę w pracy a nie na L4:angry:. No ale co zrobię, stypendia płacę a to niemała kasa i nikt za mnie nie wejdzie:baffled:. Właśnie dzwoniłam do lekarza i jak mi nie przejdzie to za 2 dni idę na chorobowe, ale to lepiej powiedzieć niż zrobić:confused:
A co do rzeczy to fakt 2 dziewczynka, ale...pożyczyłam rzeczy bratowej męża a Ona jest w ciąży i nie kwapi się ze zwrotem więc do rozmiaru 74 mam niewiele. Widziałam pare fajnych rzeczy, ale rozpocznę kupowanie od 1 prezentu pod choinkę- już nawet wybrałam śliczny różowy pajacyk- piżamka:-)
A reszta ciuszków później wiem czego mi brak, zrobiłam rozeznanie a M też ma niezły gust ( skoro wybrał mnie:-):-D) więc damy radę.
Zamierzam kupić tylko kilka kompletów w rozmiarze 62, rożek usztywniany, pampersy, odżywki, no i wybrać wózek. Resztę rzeczy jak ręcznie robioną kołyskę, pościel, kocyki, wanienkę, przewijak itp mam więc będzie mi łatwiej.

Ps. Nie wiem co Wy o tym sądziecie, ale ja zdecydowałam ominąć rozmiar ciuszków 56 ponieważ z 1 córką też to zrobiłam. Miałam może 1 komplet. Powodem był rozmiar córki- 57 cm i 4.385 g. Teraz lekarz mówi,że dziecko ma długie nóżki więc może być duże:szok: No a rzeczy dla dziecka nie są zbyt tanie więc po co tracić kaskę niepotrzebnie.
 
a tetrowe pieluchy - dosłownie do wszystkiego i non stop - do wycierania buzi, przykrycia w upał, podkładanie w ózku pod głowkę, po karmieniu na ramię - takie dzidziusiowe i tylko jego ręczniczki

do przewijania nie używałam - pampersy nigdy Maksa nie odparzyły
 
Aniolek, dzięki za odpowiedź. Ech, jeszcze tyle rzeczy nie wiem - chyba zapiszę się do szkoły rodzenia albo pójdę na korepetycje do mojej mamy.
pozdrawiam i już nie zawracam głowy.

nieprzejmuj sie nauczysz sie wszystkiego:-)ja niemowlakiem umialam sie zajmowac w wieku 11lat kiedy urodzil sie moj najmlodszy brat mama pracowala a ja uwielbialam sie nim zajmowac, dlatego przy Julce od poczatku potrafilam wszystko sama zrobic
 
reklama
Witam kwietnióweczki :rofl2:

U mnie dziś znów pracowicie, przywieźli mi zamówione łóżko do sypialni i trzeba było skręcać, więc się troszkę nabrudziło, jeszcze trzeba wynieść stare…

Ale teraz mój K pojechał po materac, więc mam chwilkę by poczytać forum :-)

Odkąd wiem, że będzie z nami Zuzia nie mogę się powstrzymać od kupowania ubranek, wczoraj kupiłam śliczna sztruksową sukieneczkę, jest słodziuchna, mój K już troszkę narzeka, że jak tak dalej będzie to jeszcze komodę będzie trzeba kupić, bo już nie ma gdzie tego upychać… Aj Ci faceci...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry