Hej Dziewczyny!!!
Szopka gratuluje synka
Do wszystkich co mają DOŁA . m.in. Frezja, Margaret, Gabi.... i tak dalej. Proszę się nie dołować.
Ja powinnam mieć doła, bo po wczorajszych badaniach w szpitalu i godzinnym USG nadal nie wiem co z moim synkiem.
Jutro kolejna wizyta w szpitalu, tym razem ze specjalistą od wad genetycznych. Ponieważ mój synek ma jeden z tak zwanych "soft markerów" wskazujących może na jakąś wadę, to musieli go dokładnie obejrzeć i poszukać innych jeszcze oznak, że coś jest nie tak albo wukluczyć całkowicie jakąkolwiek chorobę. Jutro dostanę raport z USG i do jutra mam się zastanowić, czy jak coś chcę amniopunkcję.
Jestem przerażona, ale wczoraj poczytałam o tym na necie ( artykułów po polsku brak, bo w Polsce na cysty w główce się nawet nie zwraca uwagi, bo one mają zniknąć i już).
Nie będę wam opisywać dokładnie jakie mogą być najgorsze tego konsekwencje, bo ja nie biorę ich pod uwagę i z resztą nikogo nie chce straszyć, a przede wszystkim siebie. Ale prawdopodobienstwo najgorszego wariantu jest malutkie, wiec na 100 jest dobrze.
Powiem Wam, że jakaś silna się czuję psychicznie,jak o tym myśle i aż sama się dziwię....ale to może dlatego że synuś pokazał mi wczoraj, że wszystko jest OK.
( na załączonym obrazku...jak się wklei)
Pozdrawiam i jutro postaram się dać znać co i jak
