reklama

Kwiecień 2009

Koga:-D
Franklin czeka na siostrzyczkę jest o tym,że jest zima,frankiln ma mieć siostrzyczkę na wiosnę i nie może się doczekać.Czytane dziś 10 razy:blink:
Franklin i dzidziuś jest bardziej życiowa.Mamy i książeczkę i płytę,troche sie różnią.Tu miś ma mieć siostrzyczkę,bardzo się cieszy,a franklin mu zazdrości.Miś się robi samodzielny itp.Tyle,że potem okazuje się,że z sistrzyczką nie da się bawić,cały czas płacze,rodzce nie maja czasu,a misiowi nie wolno hałasować itp.ale wszystko dobrze się kończy,potem siostrzyczka płacze,jak chce się bawić ze starszym bratem,a miś już umie ją zabawić:-D
Jeszcze jest frankiln jest starszym bratem,ale tego nie mamy.
Troche teorii nie zaszkodzi,ale i tak pewnie będzie "wesoło":dry:
 
reklama
na pewno się zaopatrzymy, choć Franklinów nie czytamy i Maks ich nie ogląda - u nas takie książeczki świetnie działają, Maks bardzo lubi jak mu się czyta i bardzo przeżywa czytane historie, zwłaszcza jak bohaterzy robią coś podobnego jak on

jest jeszcze fajna seria z małą królewną i seria o "Maksie", ale nie wiem czy jest tam coś o rodzeństwie
 
My tez dużo czytamy.Teraz to całymi dniami w łóżku:-D I co raz poważniejsze pozycje,a bajki im dłuższe tym lepsze.
Jak znajdziesz jakieś pozycje o rodzeństwie to daj znać.Na pewno nie zaszkodzi poczytać.
M lubi franklina,ma kilka książeczek,franklin ma podobne problemy i spojrzenie na świat jak mój łobuziak.Ale to niedawno,rok temu go za bardzo nie interesował.
 
Bubasek,jesteś zalogowana na forum parenting:confused::-p
Bo tak mi się wydaje.;-)
Szukałam tam kogoś znajomego,bo fajna jest możliwość zadania pytania lekarzowi.Ale do tego trzeba mieć 100 postów,a ja nie lubię bb zdradzać:sorry2:
 
hej!
w ogole nie wiedzialam o co z tym Franklinem chodzi...:-D ale teraz juz kleje :-)
Aniolku
wysylam Ci cieple mysli i wierze ze wszystko sie ulozy!!!!\
Gabi mam nadzieje ze Cie juz puscilo ale cos czuje ze Ty mocna babka jestes i sie tak latwo nie dajesz!!! chociaz mnie tez cos dzisiaj skurcze lapia a nospy w domu brak :baffled::no:
Witam nowa Mamusie!

a tak w ogole to wpadlam tylko powiedziec dobranoc poniewaz dzis nawet na sekunde nie zmruzylam oka a wstac trzeba bylo o 5 :szok: takze ide w kime ale potem na pewno zajrze
 
Witam się :-)
już w miarę odsprzątana jestem, oczywiście na porannych zakupkach nie mogłam odmowić sobie, zeby wejść do ciucholandu, no i oczywiście coś kupiłam, a to czapeczka jak nowa, ogrodniczki, body, spodenki, a wszystko przewertowałam tak dokładnie, i żadanych plam ani nawet zmechaceń nie zauważyłam, także powoli wszystko kompletuje, a teraz jeszcze mam miejsce, gdzie to wszystko trzymać :-) bo zgodnie z danym sobie słowem zrobiłam porządek w moich rzeczach, bo przyznam wam że mam system letnio - zimowy, czyli w zimie letnie rzeczy idą do walizki, a teraz jeszcze ciąża, więc wszystkie, w które na bank nie wejdę po porodzie i letnie popakowałam, i tym sposobem wywalczyłam trzy półki, gdzie trzymam rzeczy maluszka, oczywiście prać ich jeszcze nie zamierzam, jak dla mnie to za wcześnie.

Tylko pozostaje pytanie do bardziej doświadczonych mam, ile miejsca wymaga taki maluch, bo nie wiem czy trzy półki (dosyć pojemne) to nie za mało i czy dokupywać dodatkową komodę, bo u nas w naszym małym domku jest właśnie problem z miejscem, łóżeczko wejdzie ale komoda to już nie wiem gdzie, jak się będziemy przeprowadzać gdzieś na swoje a planujemy na jesień, no to wtedy maluch ma komodę murowaną, ale teraz każda szafka i półka są bezcenne, więc poradźcie,

aha i mam jeszcze jedno pytanie do was, czy kocyki też należy wyprać tak jak ubranka, czy niekoniecznie?:zawstydzona/y: może głupie pytanie, ale zostane mamą po raz pierwszy i na prawdę nie mam pojęcia.
 
z tego co czytałam posciel sie pierze a kocyk trza wypłukac w płynie dla dzieci bo niewiadomo jakie barwniki ma itp. ale to czytałam -i też sie przyłączam do pytania :-)
 
Spaczyna,ja się lubię mądrzyć:rofl2:
Miejsca kochana zawsze będzie za mało:-p
U nas M ma teraz swój pokój.I tak sobie myślę,jak dojdzie drugie tyle rzeczy to co to będzie:szok:
Oprócz ubranek,to jeszcze musisz mieć półkę na pieluchy,kremy,lekarstwa itp.Najlepiej gdzieś pod reką,obok przewijaka.A potem na zabawki.;-)
Jak M się urodził,to mielismy malutko miejsca.Ubranka trzymałam w naszej szafie.a kilka takich na szybkie przebranie w łóżeczku (bo jednak maluch zajmuje tylko kawałek).A potem obok kołyski,bo rehabilitant nakazał kołyskę nabyć.
Ja teraz przeznaczę taki dorobiony do naszej szafy słupek,a potem zobaczymy.
Kocyki,pieluchy flanelowe,wózek,tapicerkę fotelika itp. tez musisz uprać.Przecież maluch będzie tego dotykał (a łapki do buzi pchał)..
Hahahaha pytanie mojego syna:-mama jak upierzesz wózek,jak się do pralki nie mieści:rofl2:
Ojej,jak bym chciała już coś zacząć myśleć,szykować.Ale jeszcze sie boję:zawstydzona/y:
Już nawet raz na allegro zajrzałam,nawet się w jednej rzeczy zakochałam.Ech,idę do gina w tym tygodniu:zawstydzona/y:
A moje chłopaki pizze pieką:blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry