reklama

Kwiecień 2009

Hej dziewuszki!!!

Ale dzisiaj u nas na formu twórczy dzień był :rofl2: rozpisałyście się że hohoh...:happy:

Ja po 22 wróciłam dopiero z holenderskiego, na szczęście to były ostatnie zajęcia w tym semestrze:tak: i zjadłam musli i będę się zaraz kładła.

Madzia poprostu chamstwo :crazy:( nie wiem jakie h :-)) Szok, ale trzymaj się i się nie dawaj. Trzymam kciuki za pomyślność sprawy :happy:

Szwedka to dobrze, że troszkę się uspokoiłaś. Teraz tylko się nie przejmuj i uważaj na siebie ;-)

Kamile85 gratuluję udanej wizyte, fajnie że z niunia wszystko ok.:happy:

Didi kochana jesteś z tą listą, już nie mogę się jej doczekać ....:laugh2:

Gabi czekamy na wieści, oczywiście te dobre :happy:

Oki dziewuszki ja się kładę i jutro z rana doczytam do konca zaległości!!

Buzka i dobrej nocki!!!:laugh2:
 
reklama
Hej babki.Na chwilę wpadłam,bo chłop włączonego laptopa zostawił:-pJa strasznie chora,chociaż antybiotyk działa i dziś już lepiej.Wczoraj byłam nieprzytomna,a w nocy z gorączki miałam takie dreszcze jak atak padaczki:szok: Teraz się staram opanować siłą woli kaszel bo normalnie urodzę zaraz.
Ale zaczęłam już kontaktować.
Buziaki.Pa.
Mam nadzieję,że u Was ok.


Gabi kochana trzymaj się :tak: życzę szybciutkiego powrotu do zdrówka:happy:
 
Dziewczyny ponad godzinę zajęło mi doczytanie was :szok::-)

Malutka
zdrówka i szczęścia. By niuniek urodził się śliczny i śliny i by cie mocno w kwietniu nie wymęczył :-)

Madzia
nie poddawaj się. Pisz skargi. Nie zazdroszczę ci tych wszystkich emocji.

didi
ty jesteś nie zastąpiona i przecudowna babeczka ze tak dbasz o nasze sprawy.
i tak jak dziewczyny piszą. Chcesz kogoś usuną usuwaj, najwyżej się zgłosi by dodać jeszcze raz jak będzie zależało.

Gabi zdróweczka życzę.

ewelyn_m
wieczorami mi tez troche noi puchną i ręce. I nie strasz zatruciem ciążowym. :no:

naczytalam sie o plackach ziemniaczanych, ogórkowej, kaszy gryczanej, torcie, lodach, ptysiach i wszystko na raz bym zjadła. :-D:-D
Ale pocisnełam na kolacje sałatkę owocową i pozostawiam resztę pragnień na jutro :-)
 
witam dziewczyniki:))

wlasnie wrocilam z zakupow kest tak slizgo ze masakra balam sie isc, a moja kochana suczka tak ciagnela ze omalo sie niewywrociłam.
dzis dzien babci a ja mam ich 5 do obskoczenia 2babcie Julki 2moje i 1pra, czyli caly dzien z glowy, musze sie wziasc za jakis obiad bo potem lece do pracy, po kwiatki i turne po babciach:-D

Kamile super ze z dzidzia wszystko ok, zeczywiscie drobinka ale to nic zlego:-)
Szwedka dobrze że się uspokoiłaś. Teraz tylko dbaj o siebie i o niunie;-)
Didi kochana jesteś, tak wszystkiego pilnujesz:tak:
Gabi zdrowiej:-)
 
Hejka

Nawet sie wyspałam, chybqa cała noc spałam z nogami do góry:-D
może faktycznie panikuje, ale nigdy nie mialam tak nóg spuchnietych a moja kostka i stopa ledwo sie zmieściły w buty rozmiar większe:zawstydzona/y: także wiecie dla mnie to szok. Teraz jak na nie patrze to opuchlizna zeszła ale pod kostkami mnie boli jak chodze.


koncze już to marudzenie i biore sie za prostowanie włosków i szykuje sie do pracy od dzisiaj sądny dznien sie zaczyna bo przychodzi do nas kontrol z kuratorium oświaty i nie wiem jak to przeżyje:baffled: bedzie jazda


miłego dnia życze

tylko nie piszcze znowu tak dużo bo pewnie zajrze dopiero wieczorem jak z pracy wróce i znowu nie bede mogła tego nadrobić:-D:-D;-)

Gabi zdrowiej szybciutko!!
 
no ja tez juz po zakupach, jeszcze tylko potem po kurczaka musze skoczyc.
slisko jak diabliiii !
tez pare razy się chwiałam.
jeszcze musze potem jechac odebrac ciocie z dworca, potem szkola rodzenia i wieczor bedzie dla mnieeee :-)

do wszystkich babeczek : dbajcie o siebie i glowki do gory :-)

milego dnia życzy Bubasek z małą Bubą :-D
 
Hej dziewczynki, odzywam się napomniana przez Frezję :zawstydzona/y:

U mnie ok, już w zasadzie zdrowa jestem, Daria od poniedziałki poszła do przedszkola ale dziś rano znowu kasłała więc nie wiem jak to się skończy...

Ja spędzam dni na porządkach ciuszkowych - segreguję rzeczy po Darii a jest tego tyle, że :szok:. No i generalnie nie wyrabiam się, żeby przeczytać wszystkie wątki, fora na których się udzielam. No nic, nie będę zbytnio nadrabiać, przeczytałam tylko kilka osttanich postów i musi mi to wystarczyć :-p

holender martwią mnie te nogi, bo chya troche za wcześnie mi to tak puchną:-( kurcze niby ciśnienie mam wyższe niż zawsze ale jeszcze nie aż tak wysokie, głowa mnie pobolewa ale zawsze miałąm z tym prolemy bo tak sobie myśle i mam nadzieje żle myśle że to może być zatucie ciążowe:-( a może nie

cholera chyba sobie zroie badania jakieś dodatkowe wizyte ma dopiero 2 lutego ale nie wiem czy nie iść wcześniej:baffled:

a nic zobacze jutro jak wstane i najwyżej bede sie zastanawiać co dalej

dobranoc dziewczynki wyśpijcie sie

Ewelyn, trzymam kciuki, żeby to nie było nic groźnego. Skunkanka dobrze radzi, odpoczywaj ze stopami wyżej niż reszta ciała - naprawdę pomaga - mi najbardziej spuchły nogi zaraz po porodzie, aż palce sine się zaczęły robić.

evelyn nozki do gory jak najczesciej, masaz od stopy w gore (trzeba M zaprzegnac hihi), duzo wody mineralnej (o dziwo dziala), malo soli i przy najblizszej wizycie zglos lekarzowi, ze Ci puchna, ale obserwuj, w jakich okolicznosciach - rano, wieczorem, kiedy siedzisz, stoisz itd. A mazidlo polecam jakies z minimalna zawartoscia kasztanowca i kofeiny. Polecane jest tez moczenie szłapek w ciepłej wodzie, mnie tam najbardziej pomaga masazyk i nogi niemalze na suficie hehe:-)

hmm ale z tym moczeniem nóg w ciepłej wodzie to chyba nie bardzo w ciąży...

Hej babki.Na chwilę wpadłam,bo chłop włączonego laptopa zostawił:-pJa strasznie chora,chociaż antybiotyk działa i dziś już lepiej.Wczoraj byłam nieprzytomna,a w nocy z gorączki miałam takie dreszcze jak atak padaczki:szok: Teraz się staram opanować siłą woli kaszel bo normalnie urodzę zaraz.
Ale zaczęłam już kontaktować.
Buziaki.Pa.
Mam nadzieję,że u Was ok.

Bidaku, dużo dużo zdróweczka!!!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry