witam jak zwykle wczesna pora:-)
ja oczywiscie juz nie spie.. czuje sie okropnie, ale i tak jest lepiej niz wczoraj wieczorem.. bo wczoraj to na nic sily nie mialam

katar leci jak woda z kranu, a do tego z oczu mi sie leje

o bolacym gardle i glowie juz nawet nie wspomne..
jesli chodzi o spanie to u mnie ogolnie jest z tym slabo.. chodze spac 1-2, a potrafie juz po 5 byc na nogach, budzac sie ze 2 razy w nocy.. wczoraj np tak spac niemoglam i lezalam niewiedzac co z soba zrobic:-( mezus padl przed 23 a ja sie meczylam jeszcze..
nio i zauwazylam w nocy wsumie pprzez przypadek cos dziwnego i troche sie wystraszylam.. chodzi o to, ze polozylam reke na brzusiu, a on byl twardy jak kamien

chyba pierwszy raz mi sie cs takiego zdarzylo, ale nic nie czulam.. jak sie napina, twardnieje, nic

jakbym reki nie przylozyla to nawet bym niewiedziala.. niby wiem, ze takie twardnienie to cos normalnego, ale myslalam, ze to sie czuje.. mowilam lekarzowi ostatnio, ze mi sie brzuch napiol i ztwardnial, ale wtedy to poczulam bez dokladania reki, a wczoraj nic a nic.. takze niewiem ile razy on mi sie jeszcze w nocy tak mogl napiac

zycze wszystkim milego dnia:-)