Kiziola
Mamusia Emi i Mai
Bluebell - to nic, tylko szykuj parapetówkę dla ciężarówek życzę by w nowych ścianach zapanował iście rodzinny duch :-)
Kurczę coś mi się brzuch napina - chyba trzeba wyluzować
Didi - to dobrze, że wiadomość dotarła - a w zasadzie wysłałam obie czyli jedno z moimi danymi, a drugi o terminie płci itd
Zazdroszczę wam uczucia senności, ja niby jestem zmęczona, a spanie to koszmar.
Kurczę coś mi się brzuch napina - chyba trzeba wyluzować

Didi - to dobrze, że wiadomość dotarła - a w zasadzie wysłałam obie czyli jedno z moimi danymi, a drugi o terminie płci itd

Zazdroszczę wam uczucia senności, ja niby jestem zmęczona, a spanie to koszmar.
hihi zycze dobrych wiesci na wizycie jutro

wychodzi jednak, że tez juz nie powinnam dźwigać Maksa
, ciężko będzie ... :-(