reklama

Kwiecień 2009

reklama
o kur*** ale sie wnerwilam :angry::angry::angry:

wyobrazcie sobie ze zadzwonilam do USC zeby sie dowiedziec, czy trzeba u nas skrocony akt urodzenia no i babka jakies esy floresy że takie coś czyli uznanie dziecka poczetego wypelnia sie wtedy kiedy ojciec dziecka wyjezdza :szok: a ja jej powiedzialam, ze jesli jest taka mozliwosc to w czym ona widzisz problem i co ta ja obchodzi czemu ja to chce zrobic :angry::angry: no ale jestem wsciekla !!
 
wyslalam liste kontaktow na maile do tych ktore..przyslaly mi dane..:-) dajcie znac czy doszla ..

i ja dostałam, dzięki :-)

Ja już po obiadku, bo jak to ja nie moge usiedzieć w domu i zaraz jadę odebrać pare rzeczy dla maleństwa i dla mnie - przewijak, laktator, i takie tam, a potem wpadnę chyba do rodziców na chwilę, bo tam paczka na mnie czeka :-) kurcze mam nadzieję że pod moją nieobecność w moim domku nic złego się nie przytrafi.

Koga ja wczoraj miałam taki kiepski dzień, także jak nie musisz to nie rób za wiele, bo czego się nie tkniesz to może się zepsuć, mi tak właśnie wczoraj wszystko z rąk leciało i ogólnie psuj się zrobiłam, a do tego ten przedłużacz był podsumowaniem dnia, także dobrze że ten kiepski dzień za mną.

A maluchowi chyba smakował obiad, bo szaleje bardzo :-),
no to idę się przewietrzyć.
 
nio mi sie juz humor troszke poprawil, bo wiesci z urzedu skarbowego nie sa tak straszne jak to tesciowa przedstawila:wściekła/y: wystarczy, ze mezus dowiezie oswiadczenie sasiadow, ze tu mieszka i jakikolwiek rachunek czy za prad, czy gaz, czy neta:tak: wiec kamien spadl mi z serca:tak: wogule jakies pozytywne myslenie mi sie wlaczylo;-)
jesli chodzi o nasze kwietniowe blizniaczki to dalej kciuki sa mocno zacisniete i wierze w to, ze wszystko dobrze sie ulozy:tak: jeszcze raz zycze dziewczynka i mamusi zdrowka i sily potrzebnej do tego, zeby przetrwac ten trudny okres..
koga
moja ksiazeczke ubezpieczeniowa tez gdzies wcielo:zawstydzona/y: wyslalam ja do pracy do podbicia i slad po niej zaginal:wściekła/y: tak teraz siedze i mysle, ze pasuje pomyslec cos w tej sprawie..
a wlasnie dziewczyny mam wsumie pytanie odnosnie tych calych ksiazeczek i ubezpieczenia.. nie orientujecie sie jak to jest z ubezpieczeniem meza.. chodzi mi o to, ze on zaklad pracy ma 5 min drogi od naszego domu i zawsze moze po drodze podbic ksiazeczke, a moj zaklad jest ponad 30 km za krakowem, nio a znajac mojego farta ja wysle ksazeczke (o ile sie znajdzie) i wtedy cala akcja sie zacznie.. nio i chodzi mi o to, czy jego ubezpieczenie mnie obejmuje wrazie czego:confused:
didi ja dostalam liste kontaktow i dziekuje:tak: z tym ze w moim nr tel jest blad..
 
a gdzie ja dostane skrócony akt urodzenia :zawstydzona/y: jak M wróci to bysmy to załatwili tez w tym tygodniu bo faktycznie po co sobie później życie utrudniać, no i to działa w obie strony ja bez niego już tez później będę mogła dziecko zarejestrować ??

w urzedzie stanu cywilnego tam gdzie sie urodzilas powinnas dostac akty urodzenia, podejzewam ze bedziesz mogla potem dzidzie sama zarejestrowac jesli zostanie wczesniej uznana przez tatusia:tak:

Dokładnie tak - w USC odpowiednim do miejsca Twojego urodzenia i będziesz mogła sama zarejestrować:tak:
Ja na szczęście znalazłam w starych papierach swój akt urodzenia i nie muszę jeździć, ufff...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry