Czesc Dziewczynki;-)
Alez mi sie dobrze spalo mmmm:-)
Co do informowania znajomych - pierwsza dowiedziala sie szefowa, bo mam nieco skomplikowana sytuacje zawodowa, niewiele brakowalo, a zostalaby rozwiazana umowa;-) jestem na swiadczeniu rehab. do listopada, w zasadzie i tak sie chcialam zwolnic, ale cekawe, co zrobilabym w czwartym miesiacu ciazy i bez pracy...powiem Wam szczerze, ze sie zawiodlam na niej strasznie, mam nadzieje, ze ten stres nie zaszkodzil Fasolce...Rodzicom jednym i drugim tez powiedzialam praktycznie zaraz po wizycie u gina, a w pracy oczywiscie wszyscy juz wiedza;-)
Dostajecie jakies leki? Mnie przepisal Duphaston, jakies hormony, na wszelki wypadek...