reklama

Kwiecień 2011

moja coreczka byla mniejsza tzn lzejsza a dzien w inkubatorze byla. Bo wlasnie sama oddychala. Nie wiem jak w niemczech ale jak maluszek sam oddycha to juz w inkubatorze nie musi byc.
Edit- ok nie byla lzejsza. jeszcze moja pamiec nie taka :-(,
 
Ostatnia edycja:
reklama
Z tego co słyszałam to wystarczy tylko podgrzewane z góry łóżeczko i dużo kontaktu z mamusią tzw. kangurowanie skóra do skóry i maluszek szybciutko dochodzi do siebie, nie wiem czy tam tak robią ale podejrzewam, że raczej tak.
 
I ja sie poryczałam...pierwszy kwietniowy bobasek jest z nami!!!!!!!!!

Moje skurcze jakby ustaly, raz na jakis czas mnie dopadnie jakis mocny ale mam nadzieje ze do jutra slad po nich zaginie.

Dzieki za kciukaski dziewczynki
 
Wiecie dziewczyny... Nie często mi się to zdarza, ale normalnie się wzruszyłam do łez.
Jak to dobrze, że maluch sam oddycha. Właśnie tego się najbardziej obawiałam- kłopotów z płuckami. Powinno być dobrze.
 
Musiałam wyskoczyć na chwilę ale jak wróciłam, to czekały mnie super wieści :-). Trochę nas to oczekiwanie na wieści od alexandry nerwów kosztowało. Super, że z nimi ok.

I muszę się Wam pochwalić, że właśnie wyszła moja ekipa remontowa. Koniec. panele leżą, listwy przykręcone. Jutro sprzątanie i wprowadzam sie z powrotem :-):-):-). No jeszcze rolety ale to już czysty montaż, więc można jak wszystko będzie w pokoju.
 
Musiałam wyskoczyć na chwilę ale jak wróciłam, to czekały mnie super wieści :-). Trochę nas to oczekiwanie na wieści od alexandry nerwów kosztowało. Super, że z nimi ok.

I muszę się Wam pochwalić, że właśnie wyszła moja ekipa remontowa. Koniec. panele leżą, listwy przykręcone. Jutro sprzątanie i wprowadzam sie z powrotem :-):-):-). No jeszcze rolety ale to już czysty montaż, więc można jak wszystko będzie w pokoju.

matko u mnie dopiero jutro malowanie sypialni sie zacznie....a jeszce przedpokoj potem
NIENAWIDZE REMONTOW
 
Cześć dziewczynki kofane
cudowne wieści od Alex normalnie szok, że już pierwszy kozaczek kwietniowy jest w śród Nas:-)
zmotywowałam się tą sytuacją i zamówiłam resztę potrzebnych rzeczy do torby i dla motylka mojego bo jak patrze na ten moj suwaczek i widzę że to już 35 tydz. i pozostało mi +/- 40 dni:szok: to mnie to przeraża , a tym bardziej że ja sama urodziłam się w 35 tyg i 3 d ciąży:-)

nati czy mogła bym Cię prosić o dopisanie do zamkniętego bo jak zacznę rodzic to nie bede mieć zadnego kontaktu zeby się podzielić z wami wieściami
 
reklama
wchodzę na bb i od razu super wieści po dniu pełnym niezbyt przyjemnych zdarzeń, jejku super że wszystko tak pięknie skończyło się u alexandry, wzruszyłam się niesamowicie, że juz po wszystkim i pierwsza z nas tuli swojego synka
jola dobrze że to był fałszywy alarm, ale oszczędzaj się kobito żeby się nie powtórzyło, buziaki
nati fajnie że już jesteś
ducha extra że już po remoncie wiem jakie to uciążliwe, ale za to warto być cierpliwym dla końcowego efektu:)

dziewczyny nie wiecie co z pandorką może coś przeoczyłam ale nie widzę wiadomości co u niej

no a moje prasowanie nadal w polu, żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce, obiecałam sobie że jak młody uśnie to się zabiorę do prasowania no i zasnął już a ja.. na bb:-p kopnijcie mnie w d upsko bo się zebrac nie mogę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry