reklama

Kwiecień 2011

Jeśli idzie o przywileje ciążowe to ja korzystam gdy ktoś proponuje (już trzy razy ustąpiono mi miejsce w busie ;-) ), ale sama się nie wykłócam ani nie proszę o nie, tylko doceniam to, że się jeszcze dobrze czuję i mogę połazić :-D Leżeć już też przecież leżałam dwa miesiące. Inna sprawa, że nie szarżuję i najczęściej jeżdżę załatwiać coś w godzinach gdy nietrudno o miejsce w tramwaju itp.
Mitaginka - trzymam kciuki za wizytę by była ok.
 
reklama
ciekawe że jak mnie nie ma parę godzin to już parę stron do nadrobienia. a jak jestem to nic nie piszecie!!

morgaine, mam tak samo jak ty z tym porodem :) absolutnie mi sie nie spieszy, niech sie dzieje co chce :-) moj maz mowi, ze tym razem 5 dni po terminie bedzie ;-) ale nie chce, bo wlasnie te ostatnie dni to taka d..pa, czlowiek nic nie zaplanuje, bo mysli, ze sie zaraz zacznie, ani spac nie mozna spokojnie, ani nic. takze jakos od 1 kwietnia np super :-)

a co do twoich badan.. sluchaj, kochana,wiem, ze masz powod do zmartwienia, ALE: ja ci mowie, a ja mam baaardzo dobra intuicje - ZE WSZYSTKO JEST OK! zobaczysz. ja ci to obiecuje, ze nie masz sie czym martwic. wielki wielki WIELKI BUZIAK!!
dzięki geniuszu, jak masz taką dobrą intuicję to powiedz kiedy urodzę:-D


musze siasc wreszcie na allegro i zaczac zakupy...i chyba bede brac, jak leci. Nie chce mi sie nawet szukac, wybierac, porównywac
jakbyś miała jakiś problem w wyborze,a lbo co u kogo kupić czy co w ogóle kupić to wal śmiało na wątek zakupowy my ci tylko linki powstawiamy;-) a i wyboru dokonamy z przyjemnością;-)

dobra byłam u lekarza.
mam gronkowca, jak 70% populacji.
dostałam antybiotyk dopochwowy, za 7 dni mam iść znowu do gina, kontrolny posiew czy gronkowiec się poddał i jeszcze raz cytologia na cito (bo czeka się miesiąc normalnie,t yle że ja nie mam tyle czasu)
jeśli chodzi o wirusa hpv, to to jest podejrzenie(!) a nie że go mam.
jest 100 typów wirusa, tylko 4 groźne.
kontrolna cytologia wykaże czy coś mam czy nie.
będę mogła rodzić normalnie.
i karmić.

także jak pisała aenye, intuicja jej nie zawiodła, nie jest źle.
tylko plissss aenye napisz co mówi Twoja intuicja na termin mojego porodu?:-D

a co do tych ciuszków. to u nas w szpitalu 'kąpią' dziecię w sali przy mamie więc faktycznie nie ma to jak zginąć.
'kąpią' bo wkładają pod specjalną umywalkę i myją wodą chyba z jakimś płynem, ale nie wiem, nie pamiętam.
 
Morgaine- no to dobrze że wszystko się wyjaśniło- prawie ale najważniejsze że jesteś spokojniejsza:tak:

ja na wczorajszej wizycie nie dowiedziałam się kompletnie niczego, wręcz przeciwnie mam wrażenie że zostałam totalnie olana- moja ginka chce mnie już za 2 góra 2,5 tyg w szpitalu widzieć a ten mi mówi to do zobaczenia w 39 tc no chyba zdziknął wkurzył mnie totalnie no i uznał że usg wtedy wystarczy czyli że to byłoby pierwsze usg od trzech miesięcy, o rozwarciu nawet nie wspomniał chociaż mnie badał:szok:aaa szkoda gadać

a dziś u mnie pościel w praniu:tak: korzystam z ostatniego dnia słońca- podobno;-)
 
Herbatita ja też mam wąską miednicę, to jest przeciwwskazanie do sn? Daj znać co powiedział gin.



A więc : miałam miednice mierzona takim metalowym przyrządem ( wyglądało to tak jakby gin chciał wody szukać, taka trójkątna pałeczka- jakoś to fachowo się nazywa ale nie wiem.)Dość nieprzyjemne uczucie bo musiał ścisnąć brzuch i biodra a także w pozycji bocznej zmierzyć biodra. Wynik wyszedł ze mam biodra 18, cokolwiek to znaczy i gin mówił, że jak Mała będzie miała wagę powyżej 4kg to będziemy myśleć o cc. Szczerze to mnie to nie martwi bo chciałabym mieć cc, ale póki co takich zaleceń nie ma. Ciąża rozwija się bardzo dobrze, na 37 tydz Mała waży 3600.

Ogólnie dziś samopoczucie mam dość dziwne. Brzuch mi się napina, boli a rano Mąż dosłownie musiał Wikę obudzić bo się nie ruszała. Dopiero zaczęła coś kopać po 9tej, a tak całą noc była cisza. Już miałam łzy w oczach ze coś się stało. Już chciałam dzwonić do położnej, jechać na IP, a Mała tak leniwie kopnęła. Potem zaczęły się dziwne skurcze jak na @. Wzięłam nospe bo wytrzymać nie mogłam, a do tego po każdym skurczu mnie czyści. Ja nie wiem co to u mnie jest. Cały czas wypróżniam się dośc lekko, w ogóle całą ciąże nie mam z tym problemów, żadnych zaparć. Miałam dziś odebrać wyniki krzepliwości krwi a nie mam siły wyjść z domu, na szczęście może wyniki odebrać Mąż.
 
Przy pierwszej córci położna myła ją przy mnie na łóżku. Wszystkie ciuszki były pod kontrolą :-)
Nawet mam gdzies fotkę to zaraz wrzucę (jak to dobrze, ze mam porządek w zdjęciach to szybko znajdę )..
 

Załączniki

  • szp.jpg
    szp.jpg
    38,4 KB · Wyświetleń: 74
Hej dziewczyny!!!

Ale się porobiło :-) Aligator rozpakowana wow :-)

mitaginko Witaj z powrotem!!!oby do kwietnia :-)

aenye zmoblizowałaś mnie ;-) dziś ja się biorę za prasowanie! Niestety wszytko ląduje do kartonów, ale ładnie poukładane.

Morgaine super wiadomości! zobaczysz będzie dobrze!!!

joll super że wizyta udana, i dobrze że kaski udało się zaoszczędzić:tak:

anisad super zdjątko, a jakie włoski :D

herbatita może to już??? kurcze pamiętam to siedzenia jak na szpilkach...
Ja po wczorajszej wizycie zadowolona :-) Staś waży 2100 (trochę przystopował z wagą) a mierzy 47, podobno długi jest. Szyjka zamknięta i długa. Niestety niedoczynność tarczycy nadal, i mam brać leki (Morgaine czy to Ty pisałaś że też masz? bo mogło mi się pomylić, a nie zapytałam lekarki czy to znaczy że po ciąży też będzie?)
Następna wizyta 4 kwietnia, wtedy też ktg, no i będzie już bezpieczny termin:-)
Najlepsze że lekarka opowiadała że jej pacjentka urodziła przedwczoraj synka 5400 :szok: i 65 cm długości:szok: oczywiście cc miała. O dziwo nie była cukrzycowa tylko po prostu taki jej urok:eek:
 
Ostatnia edycja:
ciekawe że jak mnie nie ma parę godzin to już parę stron do nadrobienia. a jak jestem to nic nie piszecie!!


dzięki geniuszu, jak masz taką dobrą intuicję to powiedz kiedy urodzę:-D



jakbyś miała jakiś problem w wyborze,a lbo co u kogo kupić czy co w ogóle kupić to wal śmiało na wątek zakupowy my ci tylko linki powstawiamy;-) a i wyboru dokonamy z przyjemnością;-)

dobra byłam u lekarza.
mam gronkowca, jak 70% populacji.
dostałam antybiotyk dopochwowy, za 7 dni mam iść znowu do gina, kontrolny posiew czy gronkowiec się poddał i jeszcze raz cytologia na cito (bo czeka się miesiąc normalnie,t yle że ja nie mam tyle czasu)
jeśli chodzi o wirusa hpv, to to jest podejrzenie(!) a nie że go mam.
jest 100 typów wirusa, tylko 4 groźne.
kontrolna cytologia wykaże czy coś mam czy nie.
będę mogła rodzić normalnie.
i karmić.

także jak pisała aenye, intuicja jej nie zawiodła, nie jest źle.
tylko plissss aenye napisz co mówi Twoja intuicja na termin mojego porodu?:-D

a co do tych ciuszków. to u nas w szpitalu 'kąpią' dziecię w sali przy mamie więc faktycznie nie ma to jak zginąć.
'kąpią' bo wkładają pod specjalną umywalkę i myją wodą chyba z jakimś płynem, ale nie wiem, nie pamiętam.


Kochana dziwnie jest u Ciebie z tym wirusem Hpv.Ja nie chcę się wymądrzać Broń Boże ,ale jak jest podejrzenie to powinni to potwierdzić testem.Wyjdzie pozytywny albo negatywny i jest wtedy pewność.U mnie cytologia wyszła bardzo dobrze nie stwierdzając żadnych zmian,a 2 miesiące pożniej pojawiły się u mnie te nieszczęsne kłykciny które są objawem Hpv.Na szczęście takie te kłykciny wywołuje ponoć nie onkologiczny że tak się wyraże typ tego wirusa ,ale to nie zmienia faktu że moge być nosicielką (wyniki w przyszłym tyg)i mogę zarazić dziecko.
Trzymam kciuki aby badanie u Ciebie wyszło dobrze :-)Ja już sie nie mogę doczekać wyniku,no niestety to trwa .Mam nadzieje że bedzie jeden wielki NEGATYW
 
reklama
Lilou sam nie wiem czy to już bo nigdy wcześniej nie rodziłam, czuję się słabo i tak dziwnie napięta wszędzie a szyjkę mam na małym rozwarciu (1,5 palca no może do 2 jak takie grube) ale jeszcze skubana twardo trzyma. Położna jak mnie w niedziele badała mówiła, eeee kochana jeszcze 2 tyg tak pochodzisz tu jest jeszcze ciąża. A to prawda siedzę jak na szpilkach, już mam dość:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry