dzien doberek!
justi, to przygotuj sobie ciuszki do szpitala ktores z tych gorszych, uzywanych juz, jak ci cos zniknie to nie bedziesz zalowac. ja tez nie chcialabym szpitalnych.
i piekne zdjecie - z ciebie superlaska!.. ja.. pieknie wygladasz, brzuszek tyci!..
morgaine, ja wstawilam dotad 3 pralki i jeszcze tylko 1. no i nie bede chyba wypelnienia prala, nie wiem, boje sie, ze sie zrobi beznadziejne. zobacze jeszcze. ale to, co wypralam, juz wyprasowane ;-) wieczorem jakas wene zlapalam, puscilam sobie house'a 2 odc i jeszcze kuchenne rewolucje i ugotowanych UK i prasowalam sobie na siedzaco ;-) nawet nie pomstowalam, tylko rozczulilam sie wrecz.
ale wkurzona jestem, bo nie wiem, jak mam w komodzie te male ciuszki ulozyc, beda mi sie rozwalac i przewracac. przydalby mi sie jakis sorter do szuflad, ale mam jeden i niespecjalnie sie sprawdzil w tej komodzie. kurde, kolejna szafa z balaganem do ogarniania, hehe ;-)
anawoj, trzymam kciuki za dzis!
ja wczoraj mialam schize, jechalam z dziecmi autem, zrobiwszy uprzednio nieduze zakupy - no ale cos tam ponosilam. no i jade, jade, i nagle! jak mi sie goraco zrobilo w uda! doslownie jakby mi poszly wody

po prostu nagle goraco, reka sprawdzam, a tam sucho.. nie wiem, co to bylo, chwile trwalo i przeszlo, nie wlaczyly mi sie siedzenia podgrzewane, sprawdzilam ;-) ale wody tez nie poszly ;-)
za to do wieczora mialam ostre klucia w dole brzucha i w srodku jakby w szyjce, no nic to. cos tam sie w koncu musi ruszyc.
madziarkas, fajny dzionek :-)
anisad, moj mial na 1 usg 2180, malenstwo, na drugim 2500. dziwne odchylenia, widac, jak to sprzet przeklamuje.. (tego dnia bylam u dwoch ginow)
milego dnia!!!