rrrrany, zaczyna sie
anawoj, no i dobrze.. w sumie to podoba mi sie bardzo, ze chce ten gin zaczekac na sygnal od malucha, ze juz chce wyjsc. tzn zeby sie zaczelo naturalnie. moim zdaniem tak jest lepiej, choc mniej wygodnie oczywiscie i wiecej stresu. tak czy siak za kilka dni wytulisz Michasia :-) zazdroszcze az!
pandorka - ale masz plan :-) ale fajnie, ze juz wiesz, na czym stoisz. 13 dni.. ustaw sobie odliczanie :-)
acronka, no ja jestem zakochana w tym staniku :-) wlasnie jego planuje kupic, i jeszcze jakis czarny koronkowy, ale to juz po porodzie (caly czas sobie to powtarzam jak mantre, bo co i rusz mam ochote biec do sklepu i kupowac na juz, wnerwia mnie ze mam wszystkie niewygodne i brzydkie!!). dla mnie bomba, ze usztywniany, bo nie bedzie spod niego widac wkladek laktacyjnych. ale niestety, nie moglam zmierzyc, brzuch mam tak wysoko, ze mi sie podwijaly normalnie te miski, albo fiszbiny wbijaly sie w pachy. do d..
morgaine - fajny, mi sie tez podoba okropnie :-) nie, no chcialabym ze 3-4 staniki miec ;-) ale szkoda kasy na tyle az. no zobaczymy. i wlasnie dobrze piszesz, to od tego brzucha nie mozna porzadnie nic zmierzyc!!! i od kilku tygodni tez stanik zakladam na wyjscia tylko z domu, bo normalnie wszystkie co mam mnie uwieraja, gniota i w ogole jest mi niewygodnie. cholera jasna z tym brzuchem..
powiem wam, ze ja chcialam w sumie rodzic jak najpozniej, ale dzis powoli zmieniam zdanie. boli mnie dzis ciagle cos na dole, tzn kluje tak, jak zwykle, ale czesciej, pelno sluzu mam, az strach, dzis chyba z pol paczki wkladek poszlo. no i co najgorsze, napierdzielaja mnie zebra, taki palacy, tepy bol - nie moge sobie wygodnej pozycji znalezc, i jeszcze od 3h tak napierdziela mnie kregoslup, ze az wzielam panadol.
w du.. mam takie chodzenie w ciazy, ani nie wysiedze w kinie, ani nie wyleze na kanapie. to juz wole urodzic niedlugo. jeszcze tylko ten weekend i moge rodzic. wpizdu. ;-)