Dzień dobry!!!
Wczoraj napisałam mega długiego posta,wylewając wszystkie bóle i żale i co???Zjadło mi go!

No i już potem tylko Was czytałam.
herbatita-mam w brzuszku równe 102 cm... A TY?????
anawoj-no wreszcie coś się zaczyna dziać,a waga Michasia...toż to mały Pudzian będzie

)
bachucha,
pandorka,
adi-gratuluję udanych wizyt!!!
Mnie znów skurcze w nocy spać nie dawały,ani tak ani siak,wszystko boli i kłuje...No i tyle dobrze,że w dzień to wszystko jest lżejsze.Ale mdli mnie nadal.
Poza tym to ok.,mam przejścia z moim A. i szanowną teściową,już mi się wszystkiego odechciewa,serio...eeee,głupie,wredne babsko,skutecznie psuje wszystko..wrrrrrrrr
Dobrze,że pogoda ładna,to do domu wpadam z Marysią tylko na siku i posiłki!
mitaginka-no to nadrobiłaś zaległości zakupowe,fajnie!Mam nadzieję,że będziesz zadowolona z wyprawki

)
Uciekam,poczytam jeszcze kolejne wątki i zabieram się za sprzątanie klatki schodowej;-)