jejku, jakie wiesci :-) malutka
herbatity bedzie mogla juz za kilka dni testowac swoja posciel

bosz, jakie ja mam skojarzenia ;-)
a co do
anawoj, bedzie dobrze. kurcze, nie dogadaliscie sie, moglas zadzwonic i zapytac, na co jedziesz, na cc czy na kontrol? a moze on nie chce robic cc na zadanie, tzn bez sygnalow rozpoczynajacego sie porodu? ja mysle, ze nie jest zadnym sadysta, tylko takie ma podejscie do sprawy - naturalne.
no ale moze sie myle i czeka na koperte..?
u mnie gites, normalnie cos mnie opetalo, ostatnie dwa dni wysprzatalam wszystkie szafy, tzn posegregowalam i odsialam niepotrzebne rzeczy :-) jeszcze mi zostal salon i moj regal, na ktorym jest smietnik istny, i garderoba - tzn. wyniesc zimowe rzeczy. jestem z siebie dumna
jeny, co ja mam dzis robic..? jakos dzien bez planu..