cześć babeczki
u mnie weekend minął nawet nie wiem kiedy, czas mi przez palce ucieka, nic nie zrobiłam nawet torby nie skończyłam pakować, od miesiąca ją pakuję i skończyć nie mogę,a obiecywałam sobie że tyyyle zrobię.. sobotę spędziliśmy w łóżkach młody trochę przeziębiony odsypiał nockę, a my z nim, a dziś był super dzień przyjechali moi rodzice i brat, mamusia domowy obiadek przywiozła i pączki upiekła, posiedzieliśmy, pogadaliśmy było super, bardzo się już za nimi stęskniłam

na dodatek juniorkowi przywieźli prezent przednarodzinowy-leżaczek fishera taki jaki chciałam

) więc chuśtawkę chicco mogę spokojnie sprzedać na allegro...
mam postanowienie-jutro kończę pakowanie torby, i resztę spraw związanych z porodem koniec i kropka!!!
krakowianko no jasne teraz dużo wypoczywaj, życzę Ci żebys spokojnie te 2 tygodnie jeszcze wytrwała w dwupaku..
cucumber daj znać co u Ciebie
asiunia ja pościelam łóżeczko przed samym pójściem do szpitala, a dziś zamontowałam karuzelkę
joll zazdroszczę talentu, ślicznie namalowałaś
eywa ale Ci dobrze jak ja bym chciała nad morzem mieszkać, ehh Kołobrzeg chyba 10 lat temu ostatni raz tam byłam..
klaudencja wszytkiego najlepszego
aleksandro śliczne zdjęcia Twoich dzieci, a Oliwierek pięknie przybiera na wadze
cocosova zdrówka
karolinack witaj
anawoj oby szybko ból minął i czekamy razem z Tobą na Michałka
mam nadzieję że nikogo nie pominęłam, ja dziś już nie mam na nic siły, na dodatek młody znów się główką w dół przekręcił i tam mnie uciska że spojenie strasznie mnie bolichyba bez apapu się nie obejdzie
dobrej nocki ciężarówki i mamusie