ja od razu po macierzynskim bede wracac, ewentualnie miesiac wychowawczego...mamy hipoteke i niestety nie moge sobie pozwolic na dłuzszy wychowawczy, bo nie damy rady...
ja też muszę wracać do pracy po maciezyńskim
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja od razu po macierzynskim bede wracac, ewentualnie miesiac wychowawczego...mamy hipoteke i niestety nie moge sobie pozwolic na dłuzszy wychowawczy, bo nie damy rady...
adi, wzruszajaca jestes :-) hehe, fajnie to napisalas, 'boze, pierwszy raz w ciazy jestem i niczego nie kumam" :-) uwierz, ja w 3, wlasciwie to nawet w 4 ciazy jestem i dalej nie kumam
i tez czuje takie bardzo bolesne ruchy dziecka, mam wrazenie, ze miedzy nogami juz mam glowke jego, i czuje kazdy ruch, a najbardziej wlasnie jak sie troche poruszam, pochodze - wtedy wlasnie skurcz za skurczem, tzn taki mocno twardy brzuch, nie jak na @, a dziecko zamiast sie uspokajac, to walczy z ta opinajaca sie na nim macica, rusza sie, wkreca w kanal mam wrazenie, jakies hocki klocki.. nie, no boli bardzo, ustac sie nie da ani usiedziec, ani ulezec nawet.
tez nie wiem, co to. nie pamietam tego z wczesniejszych ciaz.
bez kitu, co do tych boli, to wczoraj nawet na kibelku wieczorem usiedziec nie moglam, mialam wlasnie napad takich skurczoboli i ruchow dziecka naraz, trwalo to dobre 2-3h z krpciutkimi przerwami, ale w koncu musialam i siku, i sie umyc, wiec polazlam do lazienki i normalnie myslalam, ze zaczne wyc, tak maly napieral glowka na jakis nerw, ze prawa noga mi calkiem dretwiala, bol nie do opisania dziwny. i tak seriami, doslownie mylam zeby na jednej nodze caly czas ;-) masakra
300gr mniejsze dziecko latwiej urodze
i jeszcze w obu ciazach rozstepy wylazly mi w ostatnim tygodniu, po 39 doslownie, a teraz tez prawie nic nowego nie mam, znowu pewnie popekam pod koniec...
jedyne, co mnie powstrzymuje, to to, ze umowilam sie na dzis z kolezanka i idziemy najpierw na ploty, a potem do kina z cala paczka
i wolalabym, zeby to mycie podlog nie wywolalo porodu juz dzis
a jutro dzieci ida do tesciowej na noc i bedziemy miec wolna chate z malzem, a co! wtedy bedziemy wywolywac malucha
chce jakas kolacyjke zrobic i w ogole, kupie ananasa, rozpuszcze czekolade i bedziemy zjadac kawalki moczone w goracej czekoladzie, mniammi.ja już beczę jak sobie pomyślę o tej chwili kiedy urodzę CÓRECZKĘhehenie ma to jak dobre pocieszenie z rana, anisad!
i wcale nie twierdze, ze mniej wzrusza :-) u nas byla taka glupia sytuacja, ze sie malz nie zdazyl wkrecic w klimat, bo ledwo zdazyl ;-) pewnie dlatego. ale oczy mial mokre i cos tam wycieral, widzialam ;-)
teraz jestesmy znowu tak nastawieni mocno na przyjscie maluszka, ze bedzie pewnie znowu mocno poruszony. ja bede wyc jak bobr na bank :-)
a w ogole udalo mi sie obejrzec raptem zajawke 1,5min one born every minute i ryczalam tak, ze szok, wiec moze lepiej, ze nie moge tego serialu ogladac ;-) hehe. jeszcze bym z tych emocji zaczela rodzic, hehe...
dobra, wrzucilam fotki Misia Michasia :-)
hej hej, co Ty następna. ja też mam dzisiaj 37 tydizeń więc razem termin mamy ;-pWitam Was!!!
Po pięknej i dłuuugiej nocy,nieprzespanej oczywiście,ledwo co żyję.Ale pogoda ładna to zaraz wymykam z domu..Może mnie wczesniej coś złapie-bo te skurcze dłuższe i mocniejsze.. Tak więc-nie wyprzedzać-następna ja![]()
niech cię nie niepokoją, czekaj cierpliwie. ja takie bóle mam już hoho i niet!! najlepiej to olać i nie czekać, bo fioła można dostać!!!!!!! nie obrażając Fioła aenye;-pa ja dziewczyny mam całą noc nieprzespaną i nie bardzo rozumiem co się dzieje... może któraś z Was też tak ma, to mi wytłumaczy.. mam skurcze, ale nie takie jak na @ i raczej nie porodowe.. to są okropnie bolesne, krótkie skurcze (ale czasami idą falami 5 pod rząd, więc razem trwają nawet 2min), objawiają się takim strasznym kłóciem w pochwie i podbrzuszu... i dziecko się rusza w trakcie ich... normalnie, jakby mi ktoś taką wielką igłą szarpał.. wczoraj aż mi się słabo zrobiło od nich... no i więcej jest ich w nocy.... a jak się próbuję w trakcie obrócić to bolą jeszcze bardziej![]()
do tego oczywiście całą noc bolała mnie głowa :| a któaś z Was pisała, że przed porodem jest mniej śluzu.. to prawda?
niepokoją mnie te wszystkie objawy, a wizytę mam dopiero w czwartek...
w ogóle mała to mi się ostatnio cały czas rusza, no też mam chyba takie krótkie bolesne skurcze tam na dole i w nocy , co to znaczy boże, jak jestem pierwszy raz w ciązy i niczego nie kumam
no następna z dziołuszką w brzuchu....ale wam to usg kłamie;-)

przy badaniu było troche krwi-przestraszylam sie ale pani doktor powiedziala, że jak nie leci tylko to lekkie plamienie to to normalne w tej chwili-no i wczoraj miałam cały dzień taki sluz podbarwiony krwią(nie wiem czy to nie ten czop)no i generalnie czuje sie jakbym miala zaraz urodzić-brzuch mi sie wyraźnie obniżył i przejście do łazienki juz zaczyna byc dla mnie problemem.Mam nadzieje ze dotrwam te dwa tygodnie...
