Ja zrobiłam sernik na zimno, obiadek, teraz się wyleguję i czekam na gości. Obudziłam się o 5.30 no ale na szczęście jeszcze zasnęłam.
Mi ten czop odchodził przez tydzień, od kilku dni nic nie ma... więc nie wiem, nie jestem pewna, ale chyba to było to. Sie okaże w czwartek

(jeszcze tylko 4 dni!)
asiunia to ja mam te szczenięta shih tzu
margola to znaczy ja mam taki stół ławę bardziej, w sypialni, nie taki wysoki jak w kuchni na przykład
hatorska a zdziwiłabyś się co do tej rasy, mówię ci. Pieski są tak elastyczne i potrafią się tak dostosować do właściciela, że szok. Moja może spać cały dzień ze mną w łóżku (od paru miesięcy to nasze ulubione zajęcie:-)) wypuszczam ją tylko na szybkie siusiu do ogródka 2 razy dziennie. Bardzo to wygodne.
Ale potrafi wykrzesać z siebie naprawde mnóstwo energii. Np wzieliśmy ją ze sobą na wakacje w Tatry (przynajmniej mało miejsca w aucie zajmowałąa

).
Zabraliśmy ją na szlak w góry pieszo: Zakopane...Giewont...ta dolina z drugiej strony Giewontu...schronisko (żeby pisiu zrobić)... szlak nad reglami... Zakopane. Trasa od 7 do 22, cały dzień, myślałam że nóg z tyłka już nie wyciągne, ale ona dała rade, ani raz na rękach (wiem że na szlak psów brać nie wolno, ale w plecaku ją można nawet nosić, tylko głowkę wystawia i zadowolona i tak ną przemyciliśmy przez bramkę).
Myślę że nie spodziewałyście się tego po niej
Ale psi post zrobiłam....