Dzien dobry w ta sloneczna niedziele.Dobrze jednak ze rodzimy na wiosne.
Przyjechala babcia mieszkajaca dosc daleko i litosciwie zostanie z Malenka a my z eMkiem planujemy sie wybrac na 1wszy krotki spacer nie pamietam odkad.
Petinka,Acronka ,Aenye dzieki za otuche ,wiem ze bedzie latwiej z czasem.Jednak dolki mnie nie omina bo w duchu winie sie za wiele rzeczy(ze za wczesnie urodzilam ( choc na to wplywu nie mialam,ze mam problemy z pokarmem ( walcze ale jest kiepsko) i wreszcie ze tak malo wiem o niemowlaczkach i wczesniaczkach) i jak tak mi sie przypomni to placz gotowy.Thanks God nie trwa to wiecznie i pozniej jest tez i smiech .
Po porodzie ciagle boli mnie glowa,i dalej nie odzyskalam swojej "sprawnosci intelektualnej"

)) sprzed ciazy,ciagle mam luki w pamieci ,odjazdy ,wolno kojarze ,nie moge sie skupic.To juz nie jestem dawna ja ale licze ze wszystko sie ustatkuje za pare miesiecy i wroce do swojego poprzedniego wcielenia hahah,narazie wrocilam ale tylko wagowo

)).A jak nie to M bedzie mnie musial kochac taka jak teraz jestem

))
Ok ide karmic Mala,ubrac sie i zmusic do tego wyjscia jak juz babcia sie zaoferowala.
buziole dla wszystkich
p.s ja mam z karmieniem 3 swiaty bo staramy sie ja czesciej budzic z racji ze jest wczesniaczkiem i MUSI nabierac na wadze bo jest mniejsza niz inne dzieci urodzone w terminie
ok papapa moje kochane