U
użytkownik 838
Gość
Ewa pisz, pisz co sie dzieje, wiesz, taki poród on-line![]()
kurde, jeszcze sie kwiecien nie zaczal, a polowa juz urodzila albo w trakcie rodzenia ;-) Ja tam jeszcze kilka swoich dni odczekam

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ewa pisz, pisz co sie dzieje, wiesz, taki poród on-line![]()





O matko, dzidzia mi zasnela na chwilke zerknelam na forum,boszsze juz niewyrabiam z tym waszym rozpakowywaniem sie.zerknelam tylko na ostatnia strone i wymieklam.Jutro ostatni dzien marca wiec musze ,ale to musze zamiescic zdjecia mojej Marcelinki jeszcze w marcu,mam nadzieje na znalezienie czasu i sily choc narazie na prysznic ciezko znalezc czas.
dzis zmeczona szlam do kuchni po cos,Mala darla sie wyjatkowo wnieboglosy w pokoju wiec ja sie strasznie spieszylam.W efekcie sie potknelam i padlam jak dluga w kuchni;kazda konczyna mi sie rozjechala w inna strone swiata,palec o maly wlos nie zlamany,kolano obite, kostka potluczona,butla gdzies poleciala w dal.Tak wygladaja pierwsze dni z zycia mlodej matki.Dobrze tylko ze nie szlam z Malana rekach bo czasem tak robie...Od dzis niech placze ale nie bedzie robienia z nia rzeczy na rekach.Calosc wygladala komicznie a ja dosc potluczona jestem.Zmeczenie daje w kosc,M tez sie przewraca a jutro rano praca.Na szczescie tylko pare godzin.
Ok ide cos zjesc przed kolejnym karmieniem i obiecuje jutro zamiescic zdjecie mojej marcowej panienki.Oby mi na to pozwolila.
Wszystkim rozpakowanym gratuluje a za dwupaki trzymam kciuki i polecam wysypiac sie poki jeszcze sie da.
no mogłoby byćraz mi sie nawet tak śniło, że się budzę a tu bobas
a w kiszkach cisza...ale czekam jeszcze