reklama

Kwiecień 2011

reklama
jestem :) wpadłam jeszcze z powodu bezsenności zobaczyć jak rozwijają się akcje. Ciekawe Ewa czy coś się ruszy :D.... no a akkm oby się bidulka nie namęczyła zbyt długo//...

Ewcia myślę że nie przespisz najważniejszej chwili :D :D tak więc jak coś to śmiało przykładaj głowkę do podusi
 
O matko, dzidzia mi zasnela na chwilke zerknelam na forum,boszsze juz niewyrabiam z tym waszym rozpakowywaniem sie.zerknelam tylko na ostatnia strone i wymieklam.Jutro ostatni dzien marca wiec musze ,ale to musze zamiescic zdjecia mojej Marcelinki jeszcze w marcu,mam nadzieje na znalezienie czasu i sily choc narazie na prysznic ciezko znalezc czas:).

dzis zmeczona szlam do kuchni po cos,Mala darla sie wyjatkowo wnieboglosy w pokoju wiec ja sie strasznie spieszylam.W efekcie sie potknelam i padlam jak dluga w kuchni;kazda konczyna mi sie rozjechala w inna strone swiata,palec o maly wlos nie zlamany,kolano obite, kostka potluczona,butla gdzies poleciala w dal.Tak wygladaja pierwsze dni z zycia mlodej matki.Dobrze tylko ze nie szlam z Malana rekach bo czasem tak robie...Od dzis niech placze ale nie bedzie robienia z nia rzeczy na rekach.Calosc wygladala komicznie a ja dosc potluczona jestem.Zmeczenie daje w kosc,M tez sie przewraca a jutro rano praca.Na szczescie tylko pare godzin.

Ok ide cos zjesc przed kolejnym karmieniem i obiecuje jutro zamiescic zdjecie mojej marcowej panienki.Oby mi na to pozwolila.

Wszystkim rozpakowanym gratuluje a za dwupaki trzymam kciuki i polecam wysypiac sie poki jeszcze sie da.
 
no mogłoby być :D raz mi sie nawet tak śniło, że się budzę a tu bobas :-D
a w kiszkach cisza...ale czekam jeszcze

nela ale ładnie się potłukłaś... najwidoczniej mała ma mocne płucka, ze tak mamusie pogoniła :) trzymajcie się cieplutko:-)
 
Ostatnia edycja:
O matko, dzidzia mi zasnela na chwilke zerknelam na forum,boszsze juz niewyrabiam z tym waszym rozpakowywaniem sie.zerknelam tylko na ostatnia strone i wymieklam.Jutro ostatni dzien marca wiec musze ,ale to musze zamiescic zdjecia mojej Marcelinki jeszcze w marcu,mam nadzieje na znalezienie czasu i sily choc narazie na prysznic ciezko znalezc czas:).

dzis zmeczona szlam do kuchni po cos,Mala darla sie wyjatkowo wnieboglosy w pokoju wiec ja sie strasznie spieszylam.W efekcie sie potknelam i padlam jak dluga w kuchni;kazda konczyna mi sie rozjechala w inna strone swiata,palec o maly wlos nie zlamany,kolano obite, kostka potluczona,butla gdzies poleciala w dal.Tak wygladaja pierwsze dni z zycia mlodej matki.Dobrze tylko ze nie szlam z Malana rekach bo czasem tak robie...Od dzis niech placze ale nie bedzie robienia z nia rzeczy na rekach.Calosc wygladala komicznie a ja dosc potluczona jestem.Zmeczenie daje w kosc,M tez sie przewraca a jutro rano praca.Na szczescie tylko pare godzin.

Ok ide cos zjesc przed kolejnym karmieniem i obiecuje jutro zamiescic zdjecie mojej marcowej panienki.Oby mi na to pozwolila.

Wszystkim rozpakowanym gratuluje a za dwupaki trzymam kciuki i polecam wysypiac sie poki jeszcze sie da.

Dzielna z Ciebie mamuśka, dasz radę, spokojnie :-) czekam na fotki i dużo buziolków dla Ciebie i malutkiej, uważaj żeby się mocniej nie potłuc, rób wszystko wolniej, jak sobie mała trochę popłacze nic jej się nie stanie, a najważniejsze, żeby mama sie nie potłukła bo nie bedzie się mogła córcią zajmować, dużo sił życzę, już niedługo wszystko sie ustabilizuje, trzymam kciuki
 
no niestety nie ma tak lekko :/ ale cóż...
a mnie męczy bezsenność...tak gdzieś do godzin rannych potem za to mogłabym spać i spać....jak to się człowiekowi pomiesza...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry