Ewa & Kubuś
Fanka BB :)
mitaginka ale to tak jest, że skoro nie urodziłam, to jeszcze skorzystam, ma być piękna pogoda, to po co w domu siedzieć i tyłek płaszczyć, ale będę uważać, obiecuję
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a czlowiek idzie taki nastawiony ze cos sie ruszylo jak 5 mi to samo powie to yyyy rezygnuje i nie rodze wcale 


a potem zgaga gigant bedzie
.a ja mam pytanie do fenoterolowych dziewczyn
jak odstawialyscie fenka, to znienacka (nagle), czy stopniowo zmniejszajac dawke?


ja pierdziu, czekam na tego 8go Twojego porodowego kwietnia, bo się złośliwa małpa z Ciebie robia Ty co sie wypowiadzasz, jak apel nie do Ciebie
pamietam tylko, ze baby odstawiła, po czym znów zaczeła brac- ale nie wiem, jak to było potem i ze marma musiała stopniowo, bo maluszkowi tetno skakało...

w poprzedniej ciąży (termin 15marca) w grudniu gin zabronił mi robić czegokolwiek, bo "jak teraz pani zacznie rodzić to nie uratujemy dziecka"!! przenosiłam 2 dni (olej rycynowy - gdyby nie on, przenosiłabym jeszcze więcej!!!!!!) więc WIEM BABY, WIEM!!Nawte nie wiesz jak mnie to dobija, jak słyszysz od lekarza, ze urodzisz do 20 marca a potem mija 20 i 30 i dalej nic...![]()
ewa śmigaj na grilla w sobotę, ja biorę Twój termin, a Ty sobie w moim urodziszu Ciebie to bedzie 2 kwietnia![]()

hej ;-)
byłam wczoraj u lekarza i powiedziiał mi że mam mam szyjkę 2 cm a miałam 4 cm no i że na opuszek palca rozwarcie i że na jego to lada chwila poród ;
mam nadziej ale nie czuje żadnych bólów ani skurczy co o tym myślicie

A ja nawet nie wiem czy w szpitalu gdzie chcę rodzić jest cesarka na życzenie...A co do znieczulenia to mam zamiar o nie drzeć się już od samego wejścia. Cokolwiek byle by działało. Może być dolargan.

zgłupiałam 
dacie wiare ? toż to jak lato 
a wtedy mogłabym jeszcze tak do 20 pochodzic w dwupaku: wreszcie pozwolic sobie na spacer, zakupy w realu (tudziez Realu- sklepie
), a nie wirtualne, zaprezentowac brzuszek w okolicy ;-) przeciez moi sasiedzi to nawet nie wiedza, ze jestem w ciazy, poza znajomymi "z góry", z którymi sie przyjaznimy 