reklama

Kwiecień 2011

reklama
Wy na pewno ogladacie One Born? Bo tam odcinek 50min trwa i zawsze 2rozne akcje pokazuja.

Kurde az mnie szlag trafia ze nie mam tego kompa bo bym sie wyplakala troche :-D
 
Budze eMka i nic ,spia razem z Mala.On mi strasznie duzo pomaga a pozniej pada.zaraz bedzie krzyk o papu i w koncu nie uda mi sie wkleic fotki przed ta 24( sic!)
Widzialam ze wczoraj ( chyba wczoraj) dyskutowalyscie o cc.ja nie wiem jak to sie stalo ale ja wstalam 2giego dnia ,3ciego troche jeszcze postekalam a pozniej juz smigalam,tyle czulam rane.Pozniej juz nie pamietalam w ogole ze ja mam.Teraz czasem cos zaswedzi ale bolem tego nazwac nie moge.Jak mnie moja bratowa zobaczyla w szpitalu dnia 4 tego to byla w szoku ze tak szybko doszlam do siebie bo ona lata temu gorzej to przechodzila.Dla mnie najtrudniejsze bylo tylko wstanie z lozka po raz 1wszy i kolejny dzien.Bylam wyczerpana ale nie z ciecia tylko z calego tego zatrucia ciazowego.Tak ze te ktore czeka cc pocieszam.ja w domu robie wszystko i czasem sie zapominam ze nie powinnam za duzo dzwigac jak przenosze mala w jej kojcu.Jest ok.czekam az sie wszystkie rozpakujecie to bedziemy narzekac na trudy 1wszych dni z dzieciatkiem itp.no i ten cholerny brak czasu ,tego nie przewidzialam.:-Dale oczywiscie i dzielic sie urokami macierzynstwa
 
Witam, my nadal w dwupaku lekko podłamane, liczyłam na to ze wrócę do domu z Maja a tu lipa! Jak wróciłam do domu to od razu się położyłam dopiero co się obudziłam, ale idę zaraz dalej spać. miałam całą noc i dzień pełen emocji i widoków że nie potrzebuje już oglądać Cudu narodzin.

DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM BARDZO SERDECZNIE ZA SŁOWA OTUCHY I WSPARCIE JESTEŚCIE KOCHANE:-)
beata życzę powodzenia żeby się szybko i szczęśliwie zakończyło.
 
kurde no i drugi raz był "ostatni wypad do maca":-) niech się lepiej dziecie moje rodzi:-)ale też zmęczona padam,więc łóżeczko+ cud narodzin zapuszczę, skoro tak zachwalacie;-)
ayene obiektywnie patrząc, to obydwie przegiełyście odrobinę, moim skromnym zdaniem,ale racja po twojej stronie, jesteś w 9 miesiącu ciąży!:-D wyluzuj, mama chciała dzieciom atrakcje zapewnić, dobre chęci miała pewnie, nie nerwuj się, bo do porodu lepiej spokojnie podejść jak mniemam;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry