reklama

Kwiecień 2011

Dziewczyny chyba mi wody odeszły.....
Qrde. Myłam naczynia i nagle ze mnie pociekło. Jakbym sie zesikała. Ale to przeźroczysta taka woda, bez zapachu i koloru. Chlusnęło i juz. Faaak. Dziś żadnych surczy, tylko w nocy twardnienia. Ale po no-spie mi przeszło. Dzwoniłam do położnej. Kazała mi o 21 na Izbe przyjęć pojechać, bo jeśli nie ma skurczy to pod kroplowke podlaczaja po 6 h jesli wody przezroczyste. nie wiem co o tym myslec. juz nic nie cieknie, to odchodzi jednorazowo czy partiami ?
 
reklama
Boże dziewczyny.... Ale mi żaden czop śluzowy nie odchodził. Jakichś meega skurczy też nie miałam... To się może tak po prostu zaczać od takiego chlustu.... ? Bez czopu najpierw ? Ale mętlik.
 
reklama
a ja stwierdziłam, że wezmę sprawę mojej zamkniętej szyjki we własne ręce... przecież nie dam sobie wywoływać!!

zwiększyłam dawkę olejku z wiesiołka.. sączę herbatę z liści... i.. wyciągnęłam piłkę :D i będę na niej skakać choćby cały dzień...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry