no moje dzieci też wykąpane pachnące.
Młody sam myje zęby - 2 lata, nie pozwoli sobie pomóc, jak myje tak myje;-)
Starszakowi myję ja, wolę wyszorować, a mój M się ze mną kłóci że powinnam mu pozwolić samemu...ale kiedy ja to lepiej zrobię

no i tyłki im szoruję.
ja generalnie jak Konrad miał 3 latka przestałam czuć że mam dziecko...tzn przestałabym gdyby nie niemowlaczek Nikosiek;-) hahah ale stał się b.samodzielny.
Niko sam już je, sikać będzie się uczył przez wakacje.
generalnie ciężki okres dla mnie to od momentu raczkowania do dwóch lat. to jest MASAKRA.
uwielbiam niemowlaczki i potem starsze dzieciaczki, już bardziej kumate i troszkę samodzielniejsze.
p.s. ja też mam nadzieję że baby wypoczywa! no bo co innego, jakby tak długo rodziła to i tak by cc już jej zrobili nie...?
edit: ja też sobie upolowałam 7kwietnia, ale dla mnie to za wcześnie. termin za 8 dni!!