Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tylko jakaś infekcja się przyplątała , każdy z rodziny po kolei choruje, teraz trafiło na mnie, gardło mnie w nocy tak bolało :/ jeszcze tego mi trzeba na koniec ciąży..
zawsze mi się wydawało że jak się rodzi dziecko to wielkie przeorganizowanie życia itp. A ty masz trójkę i tak super sobie radzisz, wychodzisz, spotykasz się z rodziną, jesz normalnie i jeszcze humor Ci dopisuje (no po za pneumą ale co się dziwić ;-)) Wielki podziw !!!witam poświątecznie wszystkie mamusie
napisałam mega długiego posta i mi zjadło:-(
to teraz w skrócie w piątek wylądowałysmy u pani dr bo maja od czwartku była cała wysypana okazało się że to wirusowe jakas trzydniówka czy cos takiego tylko bez goraczki. dostałyśmy zakaz pojscia na świeta do rodziny żeby nie załapac obcych bakcyli zeby to nie przeszło w cos poważniejszego i spędzilismy te święta w trójeczkę.
Jak by tego było mało Maja od soboty ma problem ze zrobieniem kupki puszcza gazy dość często głośnie i pachnące, ale ciągle sie pręży i brzuszek ma napięty z wielkim trudem w ciągu dnia wydusi jedna kulkę. bidulka się bardzo meczy w niedziele nie dawało jej to spać i nie spała od 7 rano do 19 co zasneła to po 10 minutach juz było po spaniu była tak umordowana i przy okazjii my bo ciągle na rączkach herbatka z hippa koperkowa nie pomagała wysłałam K do apteki i przyniósł Bobotic i herbatkę plantex niby na ulotce jest ze od 28 d ż , a Maja ma 2 tyg ale farmaceutka kazała podać dziecku że to nie zaszkodzi. noi pomogło malutka przespała cała noc i spokoj był przez dzień a wieczorem powtórka z rozrywki . masakra nie chcem dziecka faszerowac ciagle kropelkami ale nie wiem jak inaczej jej pomóc:-( dodam że Maja jest karmiona tylko butelka bo mama nie była wstanie jej wykarmić , po za tym ona jest bardzo chudzina i nie przybierała na wadze i dla dobra dziecka i dobra psychicznego zdesperowanej mamy dr zaleciła przejście na bebilon.
przepraszam że tyle o Nas ale dopiero muszę Was nadrobić.
zresztą u mnie to dziedziczne bo moja mama też nie miała pokarmu i ja też byłam wychowana na sztucznym.

