dzien doberek!
marma, wspolczuje.. u nas katarek tez meczy, a dajesz nasivin? on ladnie obkurcza nosek, no ale max 3 dawki na dobe. u nas w sumie styka, choc korci mnie, zeby w dzien mu tez dac. ale ukladam w bujaczku do spania i on tam pod katem spi, wiec lepiej mu splywa..
eywa, kurcze, trzymam kciuki, ja tez ciagle sie martwie, zeby tylko sie w nic nie przerodzilo gorszego :-( katar mamy juz od piatku, cholerrrrra.
cucumber, kurcze, nie slyszalam o takiej reakcji na szczepionke. ktoras z dziewczyn pisala, ze jej dzidzia miala zlamany obojczyk przy porodzie - czy to ty? bo nie pamietam, ktora z was. ale jesli tak to koniecznie idz z tym do lekarza!
ja o szczepieniach nie czytam, slepo szczepie i tyle. wszystkie dzieci wokol zaszczepione i zyja, wiec nie bede ulegac dziwnej paranoi, ze a noz widelec mojemu sie zdarzy jakies nieszczescie z tego powodu. jest milion innych zagrozen, co czyhaja na niego kazdego dnia i gdybym sie miala wszystkimi przejmowac i chronic go przed nimi to nie wyszlabym z nim z domu, albo w ogole z lozka.
cucumber, morgaine, co do hemoroidow, w zyciu nie bylam z tym u lekarza, ale naczytalam sie duzo, bo mam je od daaaawna. generalnie lekarz wiele nie pomoze, da leki i tyle, ktore w aptece sa bez recepty. jak sie nie uda ich wyleczyc (praktycznie zero szans, zanikaja, zmniejszaja sie i chowaja do srodka, ale co jakis czas beda wylazic i tak, np po kilku z rzedu zatwardzeniach) to mozna je usunac chirurgicznie, sa rozne metody. ale to dopiero, jak sie ma naprawde duzy problem z nimi, tzn jakies tam stopnie schorzenia.
ja polecam dwie masci - procto glyvenol i proctosone, i czopki obu firm. na dzien smaruje mascia, ze tak powiem od srodka i na zewnatrz ;-) a na noc czopek, i tak kilka dni. znikaja na jakis czas, jak pisalam. ja sie przyzwyczailam.
dranissimo, ja tak nie mialam ;-) cieszylam sie jak glupia, ze mi cyckow nie zjada. a moj teraz ewidentnie rozroznia smoka i cycka, bo nieraz po zjedzeniu swojej porcji mleka odczepia sie od cycka, ja mu znowu wkladam, a ten sie denerwuje, bo wlasnie chce sie zatkac smokiem, i possac po prostu dla uspokojenia, nie chce, zeby mu lecialo mleko. a jak juz sie nassie smoka do syta to go wypluwa.
lilou, acronka, buziaki!!!
ja znowu pochlonelam dwa kawalki tortu i ide sie zwazyc zaraz ;-) hehe.