Morgaine
Byle do 2030tego;-)
a ja juz po komunii
co prawda bezalkoholowa byla, ale faceci chodzili na góre 'sie przebierac'
a ja jako matka karmiąca i czlowiek nei lubiący obłudy poprosilam o browarek i oficjalnie laskom i sobie przy stole polałam, aco!
normalnie taką miałam ochotę na impreskę porządną, w końcu kuzyni i szwagrowie, stara gwardia z nas i chętnie by się zrobiło powtórkę z rozrywki (kiedys czesto wlasnie do tego domu jezdzilismy na weekendy i wczasy i bylo fajowo
)
Mloda rano dostala butle mleka enfamil z butelki Tomee Tippee, od razu zassała i potem spala i spala, potem cyc i spanie, potem cyc i spanie do teraz!!!!! :-d Nikosiek nasz Dyzma zajefajny i grzeczny, Starszak też, szaleli bo duzo dzieci, a my siedzielismy za stolem i luzik totalny
poniewaz to byla wieś to wszechobecny był dialekt lokalny i hasłem dnia jest: 'jest dusno i porno'
czyli jest duszno i parno, no ale slowo PORNO wszystkim sie spodobalo
no istweirdzilam ze kupie sobie tego aparata. co tam, jakos sciemnie przed M ze uzywany za pare groszy, ale kuzynek wyciągnął fajowy aparat i zaczął Niśce foty robić (wygląda zabójczo w super sukience, w rodzinie w ktorej same chlopy sie rodza, wszystkie ciocie, babcie, kuzynki, szwagierki ochy i achy nad nią,- ma bardzo ciemna karnację, jak po solarium i wyjątkowo gładką buźkę ostatnio
bo tak to kaszki rózne jak uwas) no i pozazdrościłam, bo mialam 2 lata fotografie i realizacje obrazu i w sumie troche umiem, a troche mi to frajde sprawia, takie eksperymentowanie z obiektywem... to se kupie!! za becikowe i doloze troche swoich
dla Niśki!!
buziak dla was dziewczynki (jak widac bb nalog nadal trwa i nie zapomnialam o was
)
do jutra
bo na pewno sie tu spotkamy
a ja jako matka karmiąca i czlowiek nei lubiący obłudy poprosilam o browarek i oficjalnie laskom i sobie przy stole polałam, aco!
normalnie taką miałam ochotę na impreskę porządną, w końcu kuzyni i szwagrowie, stara gwardia z nas i chętnie by się zrobiło powtórkę z rozrywki (kiedys czesto wlasnie do tego domu jezdzilismy na weekendy i wczasy i bylo fajowo
)Mloda rano dostala butle mleka enfamil z butelki Tomee Tippee, od razu zassała i potem spala i spala, potem cyc i spanie, potem cyc i spanie do teraz!!!!! :-d Nikosiek nasz Dyzma zajefajny i grzeczny, Starszak też, szaleli bo duzo dzieci, a my siedzielismy za stolem i luzik totalny
poniewaz to byla wieś to wszechobecny był dialekt lokalny i hasłem dnia jest: 'jest dusno i porno'
czyli jest duszno i parno, no ale slowo PORNO wszystkim sie spodobalono istweirdzilam ze kupie sobie tego aparata. co tam, jakos sciemnie przed M ze uzywany za pare groszy, ale kuzynek wyciągnął fajowy aparat i zaczął Niśce foty robić (wygląda zabójczo w super sukience, w rodzinie w ktorej same chlopy sie rodza, wszystkie ciocie, babcie, kuzynki, szwagierki ochy i achy nad nią,- ma bardzo ciemna karnację, jak po solarium i wyjątkowo gładką buźkę ostatnio

buziak dla was dziewczynki (jak widac bb nalog nadal trwa i nie zapomnialam o was
do jutra

Pojechałam z niunią odwiedzić moją mamę co by się babcia wnuczką nacieszyła bo mieszka 130 km od nas. Wszystko bylo dobrze do wczoraj - karmiłam małą i w pewnym momencie sie zakrztusiła, zrobiła się sina oczka miała wywrócone, cała była sztywna a ja spanikowałam. Nawet nie mogłam wybrac numeru pogotowia i gdyby nie moja siostra to chyba już bym nie miała swojego aniołka. Jedyna zachowała zimną krew zadzwoniła po pogotowie, przerzuciła małą na kolano i wsadziła jej palec do buzki i tylko dzięki temu mała zaczeła wymiotowac i normalnie oddychac. Jak przyjechało pogotowie to z mała już była w miarę stabilna - dzięki Bogu skonczyło się na strachu ale ja cały czas jestem przerażona, boję się ją karmić żeby znowu przypadkiem sie nie zakrzstusiła. Na męża nie mogę liczyć jedyna jego reakcja na to była taka " a czy ja ci kazałem jechac do mamy byłabyś na miejscu nic by się nie stało" nawet dzis a jestem juz w domu ma generalnie w nosie co sie dzieje z mała - na dodatek biedactwo meczy kolka płacze przez cały dzien, jedyne ukojenie daje jej wozenie w wózku ale to tez nie na długo, zasypia za chwile sie budzi. Jestem wykończona psychicznie a on zamiast mnie jakos wspierac to bardziej mnie dołuje. oczywiście to ze sie zakrztusiła to jest moja wina bo zle ja karmie jego zdaniem a lekarz mi powiedział ze to dlatego, ze łapczywie je i gdzies jej wpadło nie tam gdzie potrzeba. Jak uśnie to co chwile sprawdzam czy oddycha, jak ją karmię ( bo mąz ma inne wazne sprawy to znaczy samochod) to rece mi sie trzesa boje sie ze zrobie kzywde własnemu dziecku. Nie nwiem co mam robic ale on mnie wpedza w takie poczucie winy ze chyba zaraz oszaleje.
Ile może trwać leczenie ??
dzisiaj zasnęła po 20 i już 2 pobudki były.
chodzisz w nim teraz jak tak ciepło jest?
