Morgaine
Byle do 2030tego;-)
kurcze moze to jednak nie nerwy... tylko co?u nas dzisiaj tak jak do tej pory, czyli Martyna w akcji :-(
nie zmrużyła dzisiaj oka, gdyby chociaż jeszcze była cicho, a ona drze się i drze
widać, że jest śpiąca, oczy przymyka na moment, po czym znów otwiera i rozpoczyna koncert
a wczoraj było tak fajnie...
bachucha moj M dzisiaj zrobil mm, podal mlodej, bylam pewna ze nie zje, a tu co??!!
wypila całą butlę, 100 ml, po czym leżała spokojnie i sie usmiechala tak ślicznie, a tatuś dumny ze dał radę beze mnie
)no to wymienilam te spodnie, starszak naciagnal mnie na tshirt z zygzakiem mcqueen;em no i of course Niśka zarobiła krótkie spodenki,s pódnice, body i sandały... matko ja zbankrutuje, po prostu nie moge sei oprzec....
no i w subwayu spotkalam kumpele w 7mcu, wyglada jak ja w 5tym hahahaha.
no i mnie pocieszyla bo mowi ze jak na trzecie dzeicko urodzone miesiac temu to wygladam super... (jak na!!!!) a moja mama dzisiaj: no Gosia (jej kolezanka ktora mnei wczoraj widziala) mowi ze nareszcie super wygladasz, ajk kobieta!! wiecie co to oznacza
ze jak stara baba wyglądam
hahaha ale olać to! córe mam sliczną, synów fantastycznych (mlody mowi coraz wiecej. codziennie pare nowych slow, a on dopiero teraz zaczal mowic, bo starszak w jego wieku juz gadal...)ok to ja spadam kapac dzieciorki.
mitaginka trzymaj sie, moze to tylko chwilowe i znowu przejdzie...juz na stale...
milego weekendu:*


Wiec poki co, zostajemy na maminym mleczku :-)
mały przybrał w 2 tyg. 230g lekarka swierdziła, że to za mało, mimo, ze pielęgniarka przy wazeniu powiedziała, ze spokojnie nie ma co sie martwić, chyba musze coś popracowac nad iloscią mleka...