reklama

Kwiecień 2011

cos miałam napisać ale nie pamiętam co :-(
Mitaginka- głupio, źle ( nie umiem wyrazu znaleźć), że mama nie chce z małą zostać. powinna widzieć, że jest Ci źle a i jak płacze to i tak idź do nich do pokoju. ja miałam kiedyś przed teściami obawy i np nie karmiłam przy nich a teraz kładę się u nich na kanapie i mam to w d.... przynajmniej spędzam z nimi czas, ja wiem że odruchowo idziesz od ludzi jak płacze żeby nikomu nie przeszkadzać ale co tam Ty= Ty i Tysia.
jak wiadomo mam problem ze starszą córką że nie akceptuje Asi, już mi z tym źle no ale cóż nic nie poradzę odbija sie to na niej bo nie chce mi się z nią czasu spędzać ale do rzeczy w lesie spałyśmy razem w trójkę, Karola oczywiście że ona z "nią" spać nie będzie ale ze mną chce. powiedziałam kilka razy że ja= mała i ja i jakoś to zaakceptowała więc Ola= Martynka i Ola, jak to rodzicom nie odpowiada to .....

a juz wiem Morgaine strasznie chudziutki ten synek koleżanki, matka nie dożywiona to i dziecko nie dożywione
 
reklama
nati To ja gdzies przeoczylam, ze Karola nie akceptuje malej:-( Czemu? Przeciez jest juz duzaa, zwykle dziewczynki w jej wieku pragna siostrzyczki.... musi byc ci ciezko:sorry:
Moj Olo tez jeszcze odrobine zazdrosny ale poswiecam mu caly swoj czas (w miare mozliwosci) a teraz staram sie jak najczesciej bawic z obojgiem na podlodze i sa efekty, młody czesto bez powodu podchodzi i Liwi w główke caluje, chwale go wtedy ze dobrym bratem jest a on sie cieszy wiec mam nadzieje ze wszystko na dobrej drodze:tak:
 
jola- a bo raz wspomniałam Wam o tym, to jest beznadziejny przypadek więc się nie da zmienić. mogę kilka przykładów podać i było tak zawsze a nie jak się mała pojawiła:
- zębów sama nie umyje tzn trzeba na nią patrzeć
- potrafi pół godziny czekać aż będę mogła puścić Jej wodę do wanny
- sama nie śpi musi z Nią spać pies
- drzwi nie zamknie od siebie i tylko krzyczy że my jesteśmy głośno lub zapalamy w kuchni światło
- u nas jak tylko zamknę drzwi to otwiera
jeszcze rok temu jak coś jej nie pasowało to krzyczała yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
no i najgorsze uważa nas za najgorszych i tylko babcia jest super u niej sprząta ( w lesie sprzątała bo to było babci) dzisiaj np wzięła pranie z sobą bo babcia jej wypierze. moja mama też beznadziejny przypadek i nie raz sie z nią kłóciłam ze ma być babcią a nie mamą.
 
oj, widzę że nastroje kichawe :(. U nas też do dupy jakoś, ale cóż... takie życie, choć trzeba będzie z nim coś wreszcie zrobić!

mitaginko, brak pomysłów, pozostało chyba tylko kciuki trzymać, żeby ten koszmar sie wreszcie skonczyl. A czemu przestałas brac tabsy?

morgaine, kurde lipa z Wami, ale ja wierze, ze bedzie dobrze!!! Moze akurat Wam ten wyjazd dobrze zrobi, oby! 3mam kciuki za to.

U nas cały czas leje, pranie nie schnie a jeszcze tyle zostało do wyprania na ten wyjazd.
Tymek znowu nie chce podnosić główki jak lezy na brzuszku, w ogóle sie denerwuje jak lezy do gory dupcia - sorki, ze bez PL znakow ale pisze jedna reka bo druga zajmuje moj krolewicz ;)

nati, ja od dwóch dni mam nieposcielone lozko, tez mi sie nie chce, ale dzisiaj zmiana poscieli, to jutro posciele - chyba.
a problemów ze starsza nie zazdroszcze, ale to taki durny wiek, wiem cos o tym, wychowywalam brata i tez przez rozne akcje przechodzilam, w koncu wszystko przejdzie i bedzie git, ale to dopiero okolo 20tki ;P (ale pocieszenie, co?!)

Tak leje, ze nawet nie ma jak wyjsc na spacer :(. W TV tez nic fajnego :((( buuuuu

dziewuchy, a Wy maluchom krew pobieracie bo lekarze kazali czy jak?
 
nati o matko, to faktycznie cięzki przypdek, nie zazdroszcze. Mam nadzieje e jej minie w niedlugim czasie i pokocha siostre. Mama tez beznadziejnie postepuje ale takie zachowania to kurat mi nie obce. Moja mama jak byl non stop Ol n rekach nosila i nie pomagaly tlumaczenia ze robi jemu krzywde bo za chwile wyjedzie a ja nie bede miala czasu go nosic czego skutkiem bedzie placz, jak grochem o sciane
 
ducha przestałam brać tabsy, bo sex od porodu był tylko 2 razy, więc po co się truć
nati Twoja mama chyba czuje się bardziej mamą niż babcią, bo poniekąd ona wychowywała Karolę, nie? wspołczuję, ale pewnie z czasem się przyzwyczai do nowej sytuacji i będzie ok. mam nadzieję

ja dzisiaj przetrzymuję małą jak się da z jedzeniem...ale zaczeła mi np. teraz jęczeć przy jedzeniu, siedzi przy cycu i na początku jest ok, a potem jęczy, a na koniec to już nawet zaczyna płakać, nie wiem, co jest, czy przez to jej cycolenie moje piersi nie nadążają z produkcją, czy co :( oczywiście martwię się, że to coś z uszami przez ulewanie (cucu u Was to było jęczenie i płacz, czy jak, bo już nie pamiętam...?)

wyszłyśmy dzisiaj z mamą i siostrą na spacer, najpierw Tysia była w nosidełku i było nawet ok, ale po 20 minutach zaczeła płakać, musiałam ją bujać i bujać, udało się, że zasnęła. Pospała 20 minut i znów na ręce.
Teraz wieczór i znów marudzi, idę więc, bo siostra już sobie nie radzi...
 
Poradżcie mi czy powinnam budzić małego w nocy do jedzeniia??? W dzień je 6 razy a jak zaśnie ok 22 tak śpi do 6 bez żadnej przerwy... Lekarki zapomniałam zapytać...
 
dokładnie mama tak się czuje, jak Karola była mała to mi to odpowiadało niestety a teraz mnie wkurza. no cóż mam nadzieję że jeszcze 2 max 3 lata i Karola bedzie bardziej dorosła
 
reklama
Mitaginka współczuję ci szczerze.. Mi Mama bardzo pomaga przy Łukaszu, bo jego ojciec mnie unika. Mały mi też daje popalić że czasami aż płacze, a on na ogól jest spokojny.... nIe wiem co ci poradzić... Jak Łukasz marudzi to go nawet w foteliku samochodowym bujam, chodzę z nim, śpiewam robię głupie miny i przy okazji padam na pyszczek....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry