oj tam, nad morze przyjeżdżajcie

mi się marzy basen z Natką, ale nie ma u nas zajęć w okolicy zorganizowanych, najbliżej i tak kołobrzeg, a tam po prostu wyrzucają zabawki do wody w jakiś godzinach, na tym polega rodzinne pływanie, zaraz poszukam jeszcze, może darłowo coś robi...
moje dziecko dziś popłudniu takie grzeczne,że aż mąż był w szoku, zawsze jak już wracał z pracy to do kąpania maruda była, może wyjście na kebeb jej dobrze zrobiło, poszliśmy i zastaliśmy kartkę "przepraszamy, lokal nieczynny z powodu awarii

"
i wiecie co...chyba nie chce wracać do pracy, jeśli się uda dogadać z kuzynem,żeby mnie zatrudnił to chyba jakoś po zimie albo zimą o bejbika będziemy się starać, hehe takie dziś plany poczyniliśmy,że ho ho
