reklama

Kwiecień 2011

Z cycuniem to przeca tak jest, początkowo woda a dopiero pod koniec karmienia po ok. 20 min leci najbardziej treściwe jedzonko. Moja Wika raczej w nocy nigdy nie dotrwała do tego treściwego wiec pobudki były co godzinkę.;-)
 
reklama
Z cycuniem to przeca tak jest, początkowo woda a dopiero pod koniec karmienia po ok. 20 min leci najbardziej treściwe jedzonko. Moja Wika raczej w nocy nigdy nie dotrwała do tego treściwego wiec pobudki były co godzinkę.;-)
yy nie do końca słońce, już nie pamiętam kiedy mała jadła dłużej niż ...10 min? nawet w dzień, jak była mała to owszem , trwało to z pół godziny, ale teraz dużo szybciej jedzą maluchy;) buziaki dla wszystkich ja lecę spróbować zasnąć, mała od godziny nie obudziła się, może zdążę zasnąć;)
 
Tysia od wczoraj robi dziwny gest: krzyczy albo piszczy (jak zazwyczaj) i nagle gwałtownie wkłada sobie piąstkę do buzi, wyciąga...i znów...nie wiem, czy to jej metoda na samouspokojenie się, czy może ząbki idą...? spotkała się któraś z Was z czymś takim?

moja robi tak samo, do tego jeszcze tak dziwnie jeczy, steka, taki gardlowy dzwiek wydobywa :-D W ogole ostatnio duzo nowych dziekow nam doszlo ;-) Gada coraz wiecej i coraz bardziej dziewczeco to brzmi :-)

Dranissimo moja Wika to śpi już od 2 miesiąca sama w łóżeczku i tak się do niego przyzwyczaiła że nie chce zasypiać nigdzie indziej, no może jeszcze wózek toleruje i auto.
(podroby bleee, szpinak fuj)

herbatita, zazdroszcze! U nas albo nasze lozko, albo bujak, no i jedyne dobre, ze w samochodzie tez jeszcze usnie... Ale po urlopie pora przyzwyczajac do lozia. Cos czuje, ze opornie bedzie to szlo :-( Za slabe serducho mam... :sorry2: A gdzie stoi lozeczko Wiki? W Waszym pokoju? Przy Waszym lozku? Gdzie najlpiej ustawic lozeczko, zeby dziecko chetniej zasypialo...??
A szpikak jest mniam mniam!!! Tez kiedys nie lubilam, ale to bardziej dlatego, ze tak kazdy mowi, ze niedobry... a jest smaczny!! I zdrowy :tak:


U nas codziennie leje! Tez chcialabym sobie gdzies w parku sie pobyczyc, jak mitaginka ;-) Ale zamiast namiotu musialabym miec ponton :confused:
 
Dranissimo ja od samego początku chciałam aby dziecko miało swój pokoik, dlatego Wika śpi u siebie w pokoju a ja u niej na materacyku, natomiast mąż w salonie. Nie chciałam(może to zbyt drastycznie brzmi) aby dzidzia była narażona na wszystkie zapachy z kuchni czy hałasy z pokoju. Tak ma swoją oazę spokoju i jest dobrze. Zaakceptowana na max, a w przyszłości nie będę miała problemu z oduczaniem dziecka od naszego łóżka. Mamy 2 pokojowe mieszkanie i musieliśmy się wynieść z naszej sypialni a raczej ją zlikwidować i tu urządzić pokój dla córci. Wiadomo, że nie żaluzję tej decyzji, ale sypialnia to był luksus, no może w nast. mieszkaniu go powtórzymy a raczej na pewno powtórzymy.
 
My póki co mamy sypialnię a w niej łóżeczko. Pewnie za rok max.2 oddamy pokój małej a przeniesiemy się do dużego.. kupiliśmy mieszkanie 4-pokojowe ale ponieważ mój mąż nie chciał drugiego dziecka to przebiliśmy ścianę i powiększyliśmy sobie kuchnię - zmiana super ale nieodwracalna :-) Na dobrą sprawę jak przychodzą znajomi to przeważnie siedzimy w kuchnio-jadalni przy stole i może zrobimy z dużego sypialnię..
 
Z cycuniem to przeca tak jest, początkowo woda a dopiero pod koniec karmienia po ok. 20 min leci najbardziej treściwe jedzonko. Moja Wika raczej w nocy nigdy nie dotrwała do tego treściwego wiec pobudki były co godzinkę.;-)

moja w życiu nie jadła dłużej niż 10 min a jest grubaskiem i je co 3 a nawet czasami 4 godz więc to chyba nie tak
 
reklama
Witam!
A u Nas dla odmiany gorzej.
Filip wczoraj od 5:30 do 19 spał... 1.5 godziny :wściekła/y: Myślałam, że chociaż całą noc prześpi ale nie 2 pobudki i o 5:30 znowu wstał, dawno tak wcześniej nie wstał. I marudzi... nie wiem to chyba zęby, ślini sie, pcha wszystko do buzi, złości się !
Do tego pogoda się śkiepiściła znowu, te lato to jakaś porażka!

Co do spania z dzieckiem. Filip też ma łóżeczko w naszej sypialni, ale swój pokoik ma, jest urządzony i myślę że jak będzie miał ok. roku, moze wcześniej to pzreniesiemy juz tam.

Znikam bo marudzi.... :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry